Cztery samochody, w tym jeden z przyczepką przewożącą konie, zderzyły się dziś rano na ulicy Łomżyńskiej w Zambrowie. W wyniku zdarzenia jedna osoba trafiła do szpitala. Akcja usuwania skutków wypadku trwała półtorej godziny. Dokładne okoliczności zdarzenia wyjaśniają obecnie policjanci.
W dniu dzisiejszym, środa 22 października, około godziny 7.45 na ulicy Łomżyńskiej w Zambrowie, przed miejscowością Nagórki, doszło do wypadku drogowego z udziałem czterech samochodów: dwóch VW, Fiata Ducato i Daewoo Musso z przyczepką, którą przewożone były konie.
Jak ustaliła policja Daewoo Musso z przyczepką jechał w kierunku Zambrowa, za nim jechały Fiat Ducato i jeden VW. W przeciwnym kierunku jechała kobieta VW. W pewnym momencie stara i prawdopodobnie przeciążona przyczepka z końmi zerwała się od ciągnącego ją pojazdu. Przyczepa raptownie zaczęła zwalniać i zjechała z obranego przez auto kursu. Zaskoczyła kobietę jadącą VW w przeciwnym kierunku, która nie była w stanie uniknąć zderzenia z zerwaną przyczepą. Uderzyła w nią z dużą siłą, a samochód obrócił się o 1800. Następnie w tył VW uderzyły pojazdy jadące w kierunku Zambrowa: Fiat Ducato i kolejny VW. W chwili wypadku warunki pogodowe nie były dobre. Jezdnia była mokra, ponieważ padał deszcz. Za spowodowanie zagrożenia na drodze mandatem karnym został ukarany właściciel pojazdu ciągnącego przyczepkę.
W wyniku zdarzenia jedna osoba, z najbardziej zniszczonego VW, który uderzył o przyczepkę z końmi, a następnie z nim zderzył się dostawczy Ducato, poniosła obrażenia ciała i musiała zostać przewieziona do szpitala. Na szczęście w szpitalu okazało się, że obrażenia nie są groźne i nie będą wymagały hospitalizacji powyżej 7 dni. W policyjnych statystykach zdarzenie pozostanie więc zaklasyfikowane jako kolizja. Pozostałym uczestnikom wypadku podróżującym czterema samochodami nic się nie stało. W zdarzeniu nie ucierpiały również konie przewożone na przyczepce, które po wypadku spokojnie pasły się na łące przy drodze.
Na miejscu zdarzenia w ciągu kilku chwili pojawiła się straż pożarna, policja, pogotowie i pomoc drogowa. Dwunastu strażaków z dwóch zastępów Państwowej Straży oraz pracownicy pomocy drogowej usuwali skutki wypadku. Utrudnienia na drodze krajowej nr 63 Zambrów- Łomża trwały półtorej godziny. Chwilami ruch pojazdów był zatrzymywany, a przez większość czasu odbywał się wahadłowo. Od godziny 9.30 w miejscu wypadku nie ma utrudnień drogowych.
W związku z typowo jesienną aurą, wcześniej zapadającym zmrokiem, a więc pogarszającymi się z dnia na dzień warunkami pogodowymi na drogach, policja apeluje do kierowców o ostrożność i dostosowanie prędkości do aktualnych warunków.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze