35-latek prowadząc samochód marki Opel spowodował kolizję z Tirem. Okazało się, że w wydychanym powietrzu miał trzy promile alkoholu, a ponadto nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów. Noc spędził w areszcie. Sprawę wyjaśniają zambrowscy policjanci.
W minioną sobotę, 14 marca, trasą nr 8 w kierunku Zambrowa jechał 35-letni mieszkaniec Białegostoku. W miejscowości Podłatki Małe (niedaleko Zambrowa) wjechał w tył samochodu ciężarowego. Po uderzeniu zjechał na pobocze i wjechał w pole. Tam odnaleźli go zambrowscy funkcjonariusze. Funkcjonariusze stwierdzili, że białostoczanin prowadził pojazd pod wpływem alkoholu.
- „Okazało się że miał 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.” – poinformowała nas oficer prasowy KPP w Zambrowie st. sierż. Monika Dąbrowska.
Jakby tego było mało, w trakcie kontroli policjanci ujawnili, że 35-latek nie miał uprawnień do kierowania, bo wcześniej zakaz prowadzenia pojazdów orzekł mu sąd. Mimo to, białostoczanin nie zastosował się do tego polecenia.
W związku ze spowodowaniem kolizji pod wpływem alkoholu i niezastosowaniu się do wyroku sądu, sprawca noc spędził w policyjnym areszcie. Teraz czeka go rozprawa.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze