Czy wychowywanie się w dużym domu dziecka można porównać do dorastania w warunkach domowych? Z całą pewnością nie! Wiedzą to przede wszystkich wychowankowie tego typu placówek. Problem zauważa również dyrekcja i pedagogowie zambrowskiego domu dziecka. Dlatego od 6 lat w Zambrowie dzieciom i młodzieży tworzone są warunki zbliżone do środowiska rodzinnego. Mowa tu o tzw. „grupach usamodzielnienia”.
W Zambrowie od 6 lat funkcjonują grupy usamodzielnienia. Obecnie jest ich pięć. Dwie z nich mieszczą się w budynku Zespołu Placówek Opiekuńczo – Wychowawczych, pozostałe – w wynajętych mieszkaniach na terenie Zambrowa. Grupy usamodzielniania funkcjonujące w budynku domu dziecka mają wyodrębnione pomieszczenia z oddzielnym wejściem. W jednym z lokali mieszka 12-osobowa grupa młodzieży. W mieszkaniach na terenie miasta żyją dwie czteroosobowe grupy dziewcząt oraz jedna grupa chłopców, wszyscy w wieku od 16 do 18 lat.
Grupy usamodzielniania uczą dzieci i młodzież życia w normalnej rodzinie. Nakładają na członków grupy obowiązki domowe, w przeciwieństwie do systemu wychowania funkcjonującego w dużych domach dziecka, który daje wszystko „na talerzu”. Mieszkająca w grupach usamodzielnienia młodzież sama musi robić zakupy, gotować, sprzątać, odrabiać lekcje i mądrze gospodarować czasem wolnym oraz gotówką. Niewielkich pieniędzy, które młodzież otrzymuje co miesiąc, musi przecież starczyć na wszystko.
Jak podkreśla dyrektor Zespołu Placówek Opiekuńczo – Wychowawczych w Zambrowie pani Jadwiga Paździor - celem tworzenia takich grup jest przede wszystkim przygotowanie młodzieży do życia.
- Młodzież nie jest jednak pozostawiona sama sobie – dodaje dyrektor Paździor. Każdą z grup codziennie odwiedza wychowawca, który udziela rad i wskazówek. Pomaga również przezwyciężać problemy przerastające możliwości grupy. Młodzież z grup usamodzielnienia w każdej chwili może więc liczyć na pomoc wychowawców, a ponadto może przychodzić do domu dziecka, korzystać z zajęć terapeutycznych, czy biblioteki.
Celem całego zamierzenia, jest podążanie w kierunku trendów światowych i europejskich, czyli likwidowanie dużych domów dziecka, na rzecz organizowania rodzinnych domów, w których dzieci mają warunki podobne jak w domach rodzinnych.
Nasuwa się jednak pytanie: Czy młodzież mieszkająca bez stałej opieki dorosłych nie sprawia problemów? Marek Dąbrowski, wychowawca jednej z grup usamodzielniania, uspokaja:
- „Aby trafić do grupy usamodzielnienia mieszkającej na mieście, wychowankowie muszą cieszyć się dużym zaufaniem i dobrą opinią. Swoim wcześniejszym zachowaniem muszą pokazać, że chcą się uczyć, że są odpowiedzialni i coraz bardziej samodzielni.” – mówi Dąbrowski.
Fachowcy podkreślają, że dzięki grupom usamodzielnienia, młodzież po opuszczenia domu dziecka, ma o wiele większe szanse by lepiej zacząć swoje nowe życie. W sumie od 2002 roku, kiedy w Zambrowie zaczęto tworzyć grupy usamodzielnienia, do końca 2007 roku, z programu skorzystało 24 wychowanków zambrowskiego domu dziecka.
Polecamy: :: Powiat zambrowski otrzyma środki na remont pomieszczenia dla grupy usamodzielnienia
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze