Pijany kierowca to śmierć. Nawet poza drogą. Jak to możliwe? Zamroczony alkoholem 34-latek uderzył w słup wysokiego napięcia. Wszystko działo się w miejscowości Srebrna. Mieszkańcy wsi zostali odcięci od energii, a w pobliskiej stodole padło 26 krów! Dla każdego gospodarza taki widok to koszmar. Na szczęście z pomocą poszkodowanym szybko przyszli okoliczni mieszkańcy, urzędnicy oraz lokalne firmy.
Dramatyczne sceny rozegrały się w miejscowości Srebrna (gm. Szumowo), gdzie padło aż 26 krów rażonych prądem z uszkodzonej linii energetycznej. Do niecodziennego zdarzenia doszło w jednym z gospodarstw rolnych. Zdarzenie miało miejsce 3 grudnia. Jak doszło do tego nieszczęśliwego wypadku?
Tego dnia w południe na drodze powiatowej w miejscowości Srebrna osobowy ford mondeo uderzył w słup energetyczny. Okazało się, że kierowca tego pojazdu wsiadł za kółko nawet nie po kilku, ale po kilkunastu „głębszych”. Na miejsce przyjechali policjanci z Zambrowa. Zamroczonego kierowcę zbadali alkomatem. Okazało się, że miał ponad 3,1 promila alkoholu. Dodatkowo jechał bez uprawnień, a pojazd, którym się poruszał, nie był dopuszczony do ruchu. Szczegóły tego wypadku opisywaliśmy tego samego dnia w artykule: Pijany rozbił się na słupie w Srebrnej [foto].
Przez lekkomyślność kierowcy forda śmiertelnie ucierpiały wspomniane wcześniej krowy w pobliskim gospodarstwie rolnym. Choć nikt z domowników nie odniósł obrażeń, to straty były ogromne. Rolnik wycenił je na około 200 tys. zł. Warto dodać, że jedna mleczna korowa może kosztować od 3 do 8 tysięcy złotych.
- „W tamtym roku kupiliśmy sześć sztuk zagranicznych krów, z których trzy zostały zabite. Od dawna kupowaliśmy krowy zagraniczne, które są drogie. Teraz na przykład kupujemy 10 sztuk krów, za które musimy zapłacić prawie 80 tys. zł.” - powiedziała nam pani Agnieszka Dębek z poszkodowanego gospodarstwa.
Na szczęście państwo Dębek ze Srebrnej nie zostali w tej ciężkiej sytuacji sami. W pomoc gospodarstwu natychmiast zaangażowali się sołtysi, radni, mieszkańcy Srebrnej oraz okolicznych miejscowości: Paproci Małej, Pęchratki Polskiej, Łętownicy, Kalinowa, Srebrnego Borku, Wyszomierza Wielkiego, Żabikowa, Krajewa-Łętowo, Krajewa-Budziły, Ostrożnego oraz Szumowa. Pomogły także lokalne firmy, w tym: Agro-Centrum Stanisław Pietruszyński, Usługi Handlowo-Transportowe Grzegorz Gosk oraz Euromax Krzysztof Rokicki. Jedna z nich przywiozła na przykład paszę dla krów.
W dniu zdarzenia, niedługo po wypadku, na podwórku państwa Dębek pojawił się także wójt gminy Szumowo, który chciał poznać potrzeby poszkodowanego gospodarstwa. Gmina udostępniła prawnika oraz zaproponowała pomoc psychologa.
- „Chciałam bardzo serdecznie wszystkim podziękować za pomoc.” - mówi pani Agnieszka Dębek.
Polecamy: :: Pijany rozbił się na słupie w Srebrnej [foto]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze