Na drogach wciąż panują fatalne warunki. Cały czas pada śnieg i wieje wiatr powodując tworzenie się zasp śnieżnych. Niektóre ulice w mieście już się nieco "odkorkowały", chociaż Aleja Wojska Polskiego i Mazowiecka w kierunku centrum nadal są zakorkowane. Zambrowskiej policji dotychczas zgłoszono 6 kolizji.
Największe utrudnienia są nadal na drodze krajowej nr 8 Zambrów - Białystok, na odcinku Zambrów - Jeżewo. Problemy są też na odcinku Zambrów - Warszawa. Samochody ciężarowe mają problemy z podjazdem pod najmniejsze wzniesienia, poza tym kilka pojazdów wsunęło się do rowów, stąd wielogodzinne i wielokilometrowe korki.
Na pozostałych drogach poza miastem ruch odbywa się stosunkowo płynnie, jednak bardzo powoli. Wszyscy jadą nie przekraczając 20-40 km/h, a momentami - wolniej.
Na drogach jest bardzo ślisko - w większości miejsc na jezdni zalega kilkucentymetrowa warstwa śniegu, pod którą kryje się zdradliwy lód. Sytuację dodatkowo komplikują zaspy śnieżne tworzące się momentalnie przez silny boczny wiatr.
W mieście, po około 3-godzinnym paraliżu spowodowanym powrotami z pracy drogi powoli się odblokowują, chociaż nadal należy liczyć się z utrudnieniami na Alei Wojska Polskiego i ul. Mazowieckiej - tu sznur pojazdów zmierzających w kierunku centrum praktycznie stoi w miejscu. Wystarczy jedna ciężarówka, która zatrzyma się jadąc pod górę, by np. ustąpić pierwszeństwa przejazdu autom na skrzyżowaniu i już tworzy się korek, ponieważ kierowcy TIR-ów mają problem aby ruszyć z miejsca.
Do godziny 19.50 zambrowska policja odnotowała w sumie 6 kolizji drogowych.
Meteorolodzy z Centralnego Biura Prognoz w poniedziałek przed godziną 19.00 wprowadzili 1 stopień zagrożenia zamieciami i zawiejami śnieżnymi. Ostrzegają, że w dalszym ciągu, aż do wtorku do godziny 10.00 przewiduje się zawieje i zamiecie śnieżne spowodowane wiatrem o średniej prędkości 20-35 km/h i w porywach do 65 km/h. Jednocześnie wystąpią kolejne opady śniegu powodujące przyrost pokrywy śnieżnej od 6 do 12 cm.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze