W dniu dzisiejszym zgodnie z obrządkiem Kościoła Katolickiego obchodzony jest "Popielec", czyli pierwszy dzień Wielkiego Postu. Wielki Post będzie trwał 40 dni i 6 niedziel (których nie wilicza się w okres Wielkiego Postu). Post zakończy się w Święta Wielkanocne. Środa popielcowa poprzedzana niegdyś była hucznie „wtorkiem zapustnym”, czyli ostatnim dniem karnawału.
Jak nakazują przykazania kościelne, Środa Popielcowa jest dniem ścisłego postu jakościowego i ilościowego. Tzn. obowiązuje zakaz spożywania potraw mięsnych oraz ograniczenia w ilości jedzenia. Do syta możemy najeść się raz, a dwa razy można zjeść dla zaspokojenia głodu. Post ścisły obowiązuje osoby w wieku od 18 do 65 roku życia.
Wielki Post zgodnie ze swoją nazwą nawiązuje do czterdziestodniowego pobytu Chrystusa na pustyni, gdzie pościł i był kuszony przez szatana. Jezus udał się na odosobnienie i umartwianie zaraz po przyjęciu chrztu z rąk św. Jana, przed rozpoczęciem publicznej działalności. Wtedy też św. Jan nawoływał do pokuty oraz przygotowania na przyjście Zbawiciela, który będzie chrzcił "Duchem Świętym i ogniem".
Post jest więc jednym z elementów pokuty. Już w starożytności na znak pokuty posypywano sobie głowy popiołem. Obrzęd ten u Chrześcijan nadal stanowi początek wielkopostnego okresu. W Środę Popielcową kapłani w kościołach posypują głowy popiołem mówiąc "z prochu powstałeś i w proch się obrócisz".
Gest ten przypominać ma nam, jak szybko mija życie. Popiół jest symbolem umartwienia i nawrócenia się do Boga. Przygotowuje się go paląc gałązki palm wielkanocnych lub innych drzew, które zostały poświęcone w Niedzielę Palmową w poprzednim roku.
Dawniej, w niektórych regionach Polski przed rozpoczęciem Wielkiego Postu gospodynie w domach zwyczajowo wyparzały wszystkie naczynia kuchenne, szorowały je popiołem, po to, aby uniknąć kontaktu z tłuszczem w potrawach postnych. Gospodynie "troszczyły się" o to, by domownicy odczuwali nieustannie głód. Tak było do czasu II wojny światowej.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze