Dziś 6. grudnia. Obchodzimy więc Mikołajki. Dzień ten jest w roku kalendarzowym pierwsza okazją, aby obdarować najbliższych prezentami i małymi upominkami z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia. Rzadko jednak zastanawiamy się skąd pochodzi ta tradycja.
Święto Mikołaja znają wszyscy: dzieci, młodzież dorośli i osoby starsze. Osoba Świętego Mikołaja według statystyk uznawana jest za jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci. Jest to mężczyzna w starszym wieku z długą brodą, ubrany w czerwony strój, do którego nosi czarne i ciężkie buty. Jest zwiastudem prezentów. Na stałe zamieszkuje na biegunie północnym w Laponii. Tam według doniesień wraz z elfami produkuje przez cały rok prezenty, które w niewyjaśniony sposób rozwozi w jedną noc wszystkim dzieciom i dorosłym na całym świecie. Jest to możliwe dzięki niepowtarzalnym saniom i reniferom.
Obecny wizerunek Mikołaja znacząco różni się od tego sprzed setek lat. Początkowo Święty Mikołaj przedstawiany był jako starzec z okazałą brodą, często w infule i pastorałem, z workiem prezentów i pękiem rózeg w ręce, 6 grudnia, w rocznicę śmierci świętego Mikołaja z Miry, grzecznym dzieciom przynosi prezenty zwykle słodycze, a niegrzecznym, na ostrzeżenie - rózgę. Dzisiejszy wizerunek Mikołaja, w czerwonym płaszczu i czapce, został opracowany w 1930 roku na zlecenie koncernu Coca-Cola przez amerykańskiego artystę Freda Mizena. Jednak pierwsze wizerunki Mikołaja w tym stroju pojawiły się już w latach 20., kilka lat zanim został użyty w reklamie napoju.
Dzień Świętego Mikołaja potocznie nazywany Mikołajkami jest świeckim dniem obchodzonym na cześć Św. Mikołaja z Miry, który postanowił rozdać swój majątek osobom biednym. Prawdziwy Święty Mikołaj - biskup urodził się w Licji w Azji Mniejszej około roku 280. Od młodych lat odznaczał się pobożnością i wstąpił na drogę duchowną. Po śmierci rodziców otrzymał dość pokaźny spadek, który w całości przeznaczył na pomoc biednym i potrzebującym. Mimo wyświęcenia na biskupa pozostał człowiekiem niezwykle skromnym i wszystkie posiadane dobra rozdawał innym. Jak głosi legenda, dary podsuwał anonimowo, stąd pochodzi tradycja podkładania prezentów pod poduszkę.
Jedna z legend głosi, że pewien człowiek, który popadł w nędzę, postanowił sprzedać swoje trzy córki do domu publicznego. Gdy biskup dowiedział się o tym, nocą wrzucił przez komin trzy sakiewki z pieniędzmi. Wpadły one do pończoch i trzewiczków, które córki umieściły przy kominku dla wysuszenia. Stąd w krajach, gdzie w powszechnym użyciu były kominki, powstał zwyczaj wystawiania przy nich bucików lub skarpet na prezenty. Tam, gdzie kominków nie używano, Mikołaj po cichutku wsuwa prezenty pod poduszkę śpiącego dziecka.
Z okazji "Mikołajek" w wielu szkołach i instytucjach kulturalnych organizowane są różne zabawy. Rozdawane są słodycze, a w niektórych szkołach organizowane są loterie fantowe.
Dla tych dzieci, które jeszcze nie zdążyły wysłać listu do Świętego Mikołaja z prośbą o swoje wymarzone prezenty podajemy adres zamieszkania starszego Pana. Jeżeli listy trafią na pocztę jeszcze w tym tygodniu na pewno dotrą przed Wigilią do skrzynki Mikołaja.
::do Drøbak w południowej Norwegii: : Julenissen’s Postkontor, Torget 4, 1440 Drøbak, Norwegia
:: do Rovaniemi w Finlandii: : Santa Claus, Arctic Circle, 96930 Rovaniemi, Finlandia
Polecamy: :: Czwórkowe Mikołajki :: W Akademii Malucha Mikołajki na sportowo :: Mikołajki z "Szansą" :: Mikołajkowa akcja "Dzieci – Dzieciom" w Trójce :: Mikołajki Artystyczne w MOK
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze