Sąd Okręgowy w Łomży uniewinnił dziennikarkę stacji telewizyjnej NOVA TV, która w styczniu w ramach prowokacji, przeprowadzonej na zambrowskich policjantach, udawała urzędniczkę MSWiA.
Przypomnijmy, że 11 stycznia do dyżurnego policji w Zambrowie zadzwoniła dziennikarka stacji telewizyjnej NOVA TV podając się za urzędniczkę gabinetu jednego z wiceministrów MSWiA. Zgłaszająca, która twierdziła, że zepsuł jej się samochód, nalegała i oczekiwała podwiezienia jej służbowym pojazdem do hotelu lub warsztatu. Jak pokazano później na antenie Nowa TV, po trzecim telefonie wysłano do niej radiowóz. Wtedy przerwała prowokację. Materiał pokazano 13 stycznia w programie informacyjnym „24 godziny”, a dwa dni później w programie publicystycznym „Teraz ja!”. Wynika z niego, że policjanci przyjechali, by pomóc uruchomić samochód, w którym zawiódł akumulator.
Sprawę tę zambrowska policja skierowała do Sądu Rejonowego w Zambrowie. Dziennikarce Iwonie Poredzie-Łakomskiej przedstawiono dwa zarzuty. Dotyczyły one przekroczenia kodeksu wykroczeń: art. 65 § 1 (wprowadzenie w błąd organu co do własnej tożsamości oraz miejsca zatrudnienia) i art. 66 § 1 (wywołanie niepotrzebnej czynności). Policja wnioskowała dla niej o karę 1 tys. zł grzywny i podobnej kwoty, w formie nawiązki, na Fundację Wdów i Sierot Poległych Policjantów.
Przed sądem w Zambrowie dziennikarka nie przyznała się i chciała uniewinnienia. W jej ocenie prowokacja była przemyślana, rzetelnie przeprowadzana i okazała się udana. W czerwcu br. zapadł w tej sprawie wyrok, w którym zambrowski sąd uznał dziennikarkę za winną wprowadzania dyżurnego w błąd co do swej tożsamości i miejsca zatrudnienia. Biorąc jednak pod uwagę m.in. charakter i okoliczności czynu, odstąpił od wymierzenia kary. Od drugiego zarzutu (wywołania działań policji poprzez podanie fałszywej informacji) dziennikarkę uniewinnił.
Iwona Poreda-Łakomska skorzystała z możliwości złożenia apelacji od nieprawomocnego wyroku. Rozpatrywał ją Sąd Okręgowy w Łomży, który dzisiaj wydał wyrok. Jak poinformował nas rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Łomży sędzia Jan Leszczyński, sąd drugiej instancji podtrzymał decyzję o uniewinnieniu w sprawie wywołania niepotrzebnej czynności oraz dodatkowo uniewinnił ją od drugiego zarzutu, czyli wprowadzenia w błąd organu co do własnej tożsamości oraz miejsca zatrudnienia.
Komentarze