Społeczne patrole obywatelskie, większości z nas kojarzą się z minioną epoką. Jednak nawet w XXI wieku okazały się skuteczną metodą walki z groźną szajką złodziei. Mieszkańcy oddalonej od Zambrowa o 20 km Pęchratki Polskiej (gm. Szumowo) zjednoczyli siły, dzięki czemu jednej nocy udało się zatrzymać czterech złodziei.
Czteroosobowa szajka złodziei, w okresie od marca do sierpnia br. grasowała na terenie powiatu zambrowskiego. Włamywali się do obór, garaży, budynków gospodarczych i kradli co się dało. Z podwórek znikały zwierzęta hodowlane: byczki, jałówki, prosięta; oraz sprzęty gospodarcze, np. piły łańcuchowe, a nawet motorowery i samochody. Do kradzieży dochodziło na terenie Szumowa, Zambrowa, Wyszomierza, Pęchratki Polskiej i Rynoł. Mieszkańcy słysząc o kolejnych kradzieżach czuli się coraz bardziej zagrożeni.
Policja kierowała do miejscowości, w których odnotowywano zwiększone ilości kradzieży z włamaniem dodatkowe patrole, jednak złodzieje zawsze dobrze obserwowali teren przed kradzieżą.
Mieszkańcy Pęchratki Polskiej postanowili zjednoczyć siły przeciw złodziejom. „Zawiązali” społeczny komitet i na zmiany z ukrycia pilnowali posesji. Jednej nocy w sierpniu czuwający „na warcie” mieszkaniec zobaczył rabusiów zbliżających się do posesji. Mężczyzna wystraszył złodziei. Troje z nich uciekło w nieznanym kierunku, a jeden podejrzany uciekł w pole kukurydzy. Mieszkaniec Pęchratki zaalarmował innych sąsiadów i policję. Wspólnie otoczyli pole kukurydzy, na którym ukrywał się złodziej i zaczęło się powolne przeszukiwanie terenu.
- „Pole przeczesywane było aż do rana, gdy w jednej z bruzd policjanci znaleźli ukrywającego się, leżącego na ziemi mężczyznę” – powiedziała nam Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łomży Maria Kudyba.
Kwestia dotarcia do pozostałych sprawców była już tylko formalnością. Jak powiedziała nam prokurator Kudyba w dziupli gdzie mieszkał jeden ze sprawców odnaleziona została część łupów, m.in. byczek, jałówka, prosięta i samochód osobowy.
Sprawcami okazali się młodzi mieszkańcy powiatu wyszkowskiego: Krzysztof R., Adam G., Przemysław Marcin N. i Marta N. Mężczyźni są w wieku około 30 lat, kobieta ma 23 lata. Wszyscy, z wyjątkiem kobiety, nie pracowali. Jeden ze sprawców wcześniej odbywał karę 11-lat pozbawienia wolności, ale został warunkowo przedterminowo zwolniony. W trakcie tego zwolnienie dopuścił się opisanych kradzieży.
27 sierpnia na wniosek Prokuratury Rejonowej w Zambrowie, Sąd Rejonowy w Zambrowie w stosunku do 4 podejrzanych zastosował areszt tymczasowy na 3 miesiące. Jak powiedziała nam prokurator Maria Kudyba śledztwo prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Zambrowie ma charakter rozwojowy.
- „Na szczególne uznanie zasługuje dzielność i inicjatywa społeczna mieszkańców Pęchratki Polskiej (...) To dzięki ich postawie, sprawców złapano tak szybko” – podkreśla Maria Kudyba.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze