W tym samym czasie, w tym samym miejscu, na drodze Wysokie Mazowieckie - Szepietowo, zdarzyły się dwie kolizje. Okoliczności zdarzeń wyjaśniają wysokomazowieccy policjanci.
W piątek, 7 sierpnia, po godzinie 13.00 policjanci z komendy powiatowej w Wysokiem Mazowieckiem zostali powiadomieni o nietypowej kolizji.
- "Ze zgłoszenia wynikało, że do zdarzenia doszło na prostym odcinku drogi krajowej nr 66 pomiędzy Wysokiem Mazowieckiem a Szepietowem." - informuje podinsp. Andrzej Baranowski z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.
Jak się jednak okazało we wskazanym miejscu doszło nie do jednej, a do dwóch niezależnych od siebie kolizji. Policjanci z Wysokiego Mazowieckiego ustalili, że najprawdopodobniej zdarzenie spowodował kierowca Daewoo Matiz jadący w kierunku Szepietowa. Mały samochód zwolnił i chciał zawrócić na jezdni. Niestety, podczas manewru zawracania Matiz zajechał drogę samochodowi Opel Vectra jadącemu za Matizem w tym samym kierunku, prowadzonemu przez kobietę. W rezultacie doszło do zderzenia.
W tym samym czasie z przeciwnej strony jechał samochód marki BMW, również prowadzony przez kobietę, która widząc kolizję zatrzymała się. Niestety jadące za BMW Audi nie zdołało już wyhamować i uderzyło w tym stojącego BMW.
Jak informuje policja na szczęście nikt z osób biorących udział w tych kolizjach nie doznał obrażeń ciała.
Sprawca kolizji, kierowca Matiza, został ukarany mandatem. Natomiast pouczenie otrzymał kierowca Audi, który nie zdołał wyhamować przed zatrzymującym się BMW.
Komentarze