Funkcjonariusze zambrowskiej drogówki zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy mimo braku uprawnień zdecydowali się prowadzić auta. Obaj wpadli podczas pomiaru prędkości w terenie zabudowanym w miejscowości Zbrzeźnica.
Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Zambrowie sprawdzali prędkość pojazdów w Zbrzeźnicy (gm. Zambrów). Mundurowi zatrzymali tam hondę, której kierowca jechał 61 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h.
Podczas sprawdzania danych w policyjnych systemach okazało się, że 41-letni mieszkaniec Warszawy ma cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. Za to przestępstwo grozi mu teraz kara do 2 lat pozbawienia wolności.
W tej samej miejscowości zambrowscy funkcjonariusze zatrzymali do kontroli nissana. Siedzący za kierownicą 31-letni mieszkaniec powiatu wysokomazowieckiego jechał z prędkością 92 km/h, przekraczając dopuszczalny limit o 42 km/h. Szybko wyszło na jaw, że mężczyzna w ogóle nie posiada prawa jazdy. Jak sam przyznał policjantom, nigdy nawet nie przystąpił do kursu na kierowcę.
Konsekwencje spotkały także pasażerkę nissana, która była właścicielką pojazdu. Kobieta posiadała uprawnienia, jednak udostępniła auto osobie, która ich nie miała. Za to wykroczenie została ukarana mandatem w wysokości 300 złotych.
Obaj kierowcy odpowiedzą teraz za swoje zachowanie przed sądem. Policjanci apelują o rozsądek i przypominają, że nadmierna prędkość jest jedną z głównych przyczyn zdarzeń drogowych.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie