Mieszkaniec Zielonej Góry, który otrzymał na swój telefon komórkowy podejrzaną wiadomość z linkiem prowadzącym rzekomo do portalu eZUS, zachował zimną krew. Zamiast kliknąć w odnośnik, udał się do najbliższej placówki ZUS-u, aby zweryfikować SMS-a. Na miejscu urzędnicy potwierdzili jego przypuszczenia – była to próba wyłudzenia danych.
Podejrzane SMS-y to tylko wierzchołek góry lodowej. Przestępcy nieustannie modyfikują swoje techniki, aby uśpić naszą czujność. Do najpopularniejszych metod oszustów podszywających się pod pracowników ZUS-u należą:
- Przypominamy, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych nigdy nie wysyła wiadomości SMS zawierających linki do stron zewnętrznych. Urzędnicy nigdy nie proszą też o podawanie haseł, loginów czy danych kart płatniczych przez telefon – przestrzega Katarzyna Krupicka, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS województwa podlaskiego.
Reklama
Elektroniczny kontakt z ZUS-em odbywa się z osobami, które mają aktywne konto na portalu eZUS (dawne PUE ZUS) i same świadomie wybrały taką formę korespondencji w ustawieniach konta. Ewentualnie powiadomienia z ZUS dotyczą spraw, które są obsługiwane wyłącznie elektronicznie, np. świadczenia dla rodzin.
Aby nie paść ofiarą cyberprzestępców:
Jeśli ktokolwiek ma wątpliwości co do autentyczności wiadomości, powinien skontaktować się bezpośrednio z ZUS-em lub zgłosić sprawę na policję.
- Jeśli na nasz telefon trafił podejrzany SMS, należy przekierować go natychmiast na darmowy numer 8080. W ten sposób systemy bezpieczeństwa zablokują złośliwą domenę, a my uratujemy przed oszustwem inne osoby – wyjaśnia rzeczniczka.
Reklama
Z kolei podejrzane reklamy w sieci oraz fałszywe strony internetowe trzeba zgłosić bezpośrednio do ekspertów z CERT Polska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze