Pamiętajcie wszyscy zakochani - dziś (poniedziałek, 14 lutego) obchodzimy "Walentynki". To dzień, kiedy każdy swojej sympatii powinien wysłać "kartkę" z życzeniami lub wyznaniem miłości. Pamiętajcie o jednej ważnej rzeczy - pod walentynką nie możemy się podpisać. Chodzi przecież o to, aby osoba, którą kochamy sama domyśliła się od kogo dostała kartę.
Początki tego święta sięgają średniowiecza, a wywodzą się z Anglii. Św. Walenty był biskupem rzymskim, który jak głosi legenda miał moc uzdrawiania chorych. Walentynki szczególnie sprzyjają nieszczęśliwie lub niefortunnie zakochanym, którym brakuje odwagi lub nie potrafią wyznać swoich uczuć. W Polsce Walentynki obchodzone są zaledwie od kilku lat. Obchodzi je każdy bez względu na wiek.
Walentynkowe wyznanie można ukradkiem włożyć do kieszeni, wsunąć do skrzynki lub wysłać pocztą. Otrzymują je najczęściej osoby, które darzymy ciepłym uczuciem, czyli np. przyjaciele, przyjaciółki, czasami nauczyciele (nauczycielki) czy sąsiedzi (sąsiadki).
Przodkiem tego święta w Polsce był zwyczaj nazywany "Kupały". W tym czasie panny na wydaniu, aby zwrócić na siebie uwagę kawalerów stosowały magiczne sposoby np. wrzucały im do herbaty kostkę cukru, którą wcześniej przez 9 dni nosiły pod pachą... Romantyka..., no cóż życzymy smacznego!
Czy nasi internauci wiedzą, co warto podarować na Walentynki? ... kartkę.... maskotkę ... kwiaty ... wiersz ... to zależy tylko od wyobraźni ...
Osoby, które zapomniały i nie wysłały zawczasu kartek pocztą, jeszcze dziś mogą to nadrobić: :: w wielu szkołach działa "poczta walentynkowa" - wystarczy wrzucić kartkę do skrzynki znajdującej się w szkole, a zostanie ona dostarczona jeszcze dziś :: Walentynkę można też "podrzucić" osobiście, wkładając ukochanej osobie np. dyskretnie do kieszeni :: można też wysłać Walentynkę z Internetu, zachęcamy do wysyłania Walentynek z serwisu Kartki.zambrow.org, znajdziecie tak kilka specjalnie na ten cel przygotowanych elektronicznych kartek.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze