Po niemal 60 latach mieszkaniec Zambrowa otrzymał awans na wyższy stopień wojskowy. Dawniej, pomimo dobrych wyników w nauce jego talent nie został doceniony przez władze PRL, które uniemożliwiły mu dalszą karierę lotniczą.
Podporucznik Czesław Wiśniewski niepodlegający obowiązkowej służbie wojskowej po blisko 60 latach otrzymał awans na stopień wojskowy porucznika. Skromna uroczystość nadania awansu miała miejsce wczoraj, 23 maja w Regionalnej Izbie Historycznej w Centrum Kultury.
Porucznik Czesław Wiśniewski w 1953 roku ukończył Wyższą Oficerską Szkołę Orląt w Dęblinie. Niestety w PRL-u Czesław Wiśniewski w dniu ukończenia szkoły nie otrzymał pozwolenia na służbę w lotnictwie zarówno wojskowym jak i cywilnym. Sytuacja ta wynikała z silnego zaangażowania matki pana Czesława w życie Kościoła Katolickiego.
- "Otrzymałem zakaz służby powietrznej wojskowej i cywilnej. Oczywiście tak się nie stało ponieważ nawiązałem kontakt z LOT-em, który był organizatorem eskadry ORL i tam właśnie latałem. Pracowałem przy opylaniu lasów i pól, a w wolnych chwilach społecznie pracowałem jako instruktor na lotnisku w Gocławku." - powiedział nam porucznik Czesław Wiśniewski.
Jak powiedział nam świeżo mianowany porucznik – „teraz pozostaje doszycie trzeciej gwiazdki na pagonach w mundurze”. Niestety zadanie to nie jest łatwe bowiem zarówno w Zambrowie jak i Łomży nie ma już instytucji zajmujących się profesjonalnym przyszywaniem odznaczeń.
Polecamy: :: Strażacy z Zambrowa obchodzili swoje święto :: Nowy Komendant Powiatowy Policji w Zambrowie powołany :: 26 policjantów otrzymało awanse :: Odznaczenia Prezydenta RP dla 14 par z gminy Zambrów
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze