TIR w rowie, a 100 metrów dalej doszczętnie zniszczony Peugeot. To skutki czołowego zderzenia na „ósemce”. To cud, że nikt nie zginął, ani nie odniósł większych obrażeń ciała. Następnego dnia – pięć kolejnych kolizji w Zambrowie i najbliższych okolicach. Policja apeluje: kierowcy – noga z gazu i nie myślmy jeszcze o zmianie opon na letnie!
Do groźnie wyglądającej kolizji drogowej doszło w miniony wtorek, 17 marca, kilka minut po godzinie 15.00. Na drodze krajowej nr 8, na odcinku Zambrów – Białystok, 47-letni mieszkaniec Warszawy kierując samochodem marki Peugeot 206 w wyniku nieprawidłowego manewru wyprzedzania zderzył się czołowo z jadącym z przeciwka samochodem ciężarowym marki Renault z naczepą prowadzonym przez 30-letniego mieszkańca województwa lubelskiego.
Na skutek zderzenia zarówno 40-o tonowy TIR, jak i malutki Peugeot wylądowały w rowie. Uderzenie było tak silne, że samochody były oddalone od siebie o ponad 100 metrów. Osobowy Peugeot został zniszczony doszczętnie. Cała komora silnika, przednia i tylna część kabiny, włącznie z całym dachem i czterema drzwiami praktycznie zostały zmiażdżone. Samochód można rozpoznać jedynie po tylnej klapie. Wrak Peugeota nadaje się do kasacji. Jego szczątki porozrzucane były w promieniu kilkudziesięciu metrów od miejsca kolizji.
To cud, że 47-letni kierowca Peugeota wyszedł cało z tak drastycznie zniszczonego pojazdu. Ponieważ żaden z kierowców uczestniczący w zderzeniu nie odniósł poważniejszych obrażeń ciała wymagających hospitalizacji w szpitalu dłuższej niż 7 dni, zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja, a nie wypadek. Sprawca kolizji został ukarany mandatem karnym w wysokości 450 zł.
Następnego dnia, jeszcze przed upływem 24 godzin od wyżej opisanej kolizji, w Zambrowie i okolicach doszło do pięciu kolejnych zdarzeń drogowych. Pierwsze z nich miało miejsce w miejscowości Zambrzyce, w środę 18 marca około godziny 8.15, kolejna kolizja wydarzyła się niespełna dwie godziny później – na Placu Sikorskiego w Zambrowie, gdzie zderzyły się 4 samochody (więcej »), następnie o 10.30 policji zgłoszono kolizję na Alei Wojska Polskiego, kolejna kolizja miała miejsce o 13.15, a następna o 14.40.
Jak ocenia Naczelnik Sekcji Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Zambrowie kom. Dariusz Stepczyński, przyczyną takiej ilości kolizji jest zazwyczaj kilka czynników. Jednym z nich jest bez wątpienia aura, która w ostatnich dniach bardzo zaskakuje. Po pięknym słonecznym dniu, pogoda w ciągu kilku godzin potrafi zmienić krajobraz w typową zimę. Podobnie było w nocy z wtorku na środę. Dlatego komisarz Stepczyński ostrzega, aby kierowcy nie planowali jeszcze wymiany opon na letnie. Najczęstszymi przyczynami wypadków i kolizji jest jednak nieuwaga kierowców, niestosowanie się do przepisów i znaków oraz pośpiech i rutyna. Policja apeluje więc o spokojną i rozważną jazdę.
Polecamy: :: Zderzenie czterech samochodów w centrum Zambrowa :: Jazda bez prawka i z promilami... :: Na przejściu dla pieszych potrącony został 10-letni chłopiec :: Pięć kolizji w dwa dni :: 2,5 godziny trzy pojazdy Ratownictwa Drogowego wyciągało TIRa z rowu :: Śliska nawierzchnia = TIRy w rowie :: Nieoznakowana Vectra sieje postrach wśród kierowców :: Uwaga. Śliskie drogi!
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze