Podsumowujemy wypadki przy pracy rolniczej w powiecie zambrowskim w 2010 r.
Jeszcze 10 lat temu w powiecie zambrowskim notowano najwyższe w skali kraju wskaźniki wypadkowości w rolnictwie indywidualnym. Powodem był głównie intensywny rozwój hodowli bydła mlecznego – bardzo pracochłonnego i stwarzającego szczególnie dużo zagrożeń kierunku produkcji rolniczej. Począwszy od 2000 roku następuje jednak systematyczny spadek liczby wypadków.
W 2010 roku rolnicy powiatu zambrowskiego ubezpieczeni w KRUS zgłosili 94 zdarzenia wypadkowe, czyli o 35 mniej niż przed rokiem. Najwięcej wypadków odnotowano w gminie Szumowo – 33, następnie w gminie Zambrów – 28 i Rutki – 22. Najmniejsza wypadkowość jest w gminie Kołaki Kościelne, gdzie w 2010 r. do KRUS zgłoszono zaledwie 11 zdarzeń.
Do wypadków przy pracy rolniczej dochodziło najczęściej w wyniku upadku osób na skutek potknięcia lub poślizgnięcia się albo upadku z wysokości, spowodowanych najczęściej złym stanem nawierzchni podwórzy i ciągów komunikacyjnych. Częstą przyczyną wypadków w naszym powiecie są też potrącenia, przygniecenia i pogryzienia przez zwierzęta - będące skutkiem niewłaściwego postępowania ze zwierzętami, niewłaściwej konstrukcji zagród i kojców (np. brak możliwości zadawania karmy z zewnątrz stanowiska), a także narowistości i agresji zwierząt. W dalszym ciągu zdarzają się wypadki spowodowane pochwyceniem przez części ruchome maszyn i urządzeń. Ich przyczyną jest brak osłon na częściach ruchomych oraz próby wykonywania napraw maszyn przy włączonym napędzie.
Jak informuje Marek Milewski z Placówki Terenowej KRUS w Zambrowie - większość wypadków miała miejsce bezpośrednio w obejściu gospodarstwa rolnego. W budynkach gospodarskich doszło aż do 55% wszystkich zdarzeń, a na podwórzu do 28%. Były to wypadki przede wszystkim podczas wykonywania czynności bezpośrednio związanych z obsługą bydła mlecznego.
- „Co trzeci wypadek wydarzył się z udziałem maszyn i urządzeń rolniczych – głównie ciągników, przyczep i pilarek łańcuchowych.” – wyjaśnia Marek Milewski.
Do wypadków dochodziło najczęściej w godzinach popołudniowych, gdy koncentracja, na skutek przemęczenia, jest już osłabiona. Większość poszkodowanych, bo aż 73% stanowili mężczyźni.
- „Latem, podczas spiętrzania prac polowych, częściej odnotowywano upadki osób z wysokości (przyczepy, poddasza i sąsieki) oraz pochwycenia przez części ruchome maszyn (prasy, kosiarki itp.). Zimą, przy dużym oblodzeniu nawierzchni, dominowały upadki na skutek poślizgnięcia się.” – informuje Marek Milewski.
W 26% rolnicy poszkodowani w wypadkach doznawali urazu rąk, a w 37% - nóg. W większości (68 %) były to bardzo poważne obrażenia, powodujące trwały lub długotrwały uszczerbek na zdrowiu.
Polecamy: :: KRUS złoży PIT-y za część rolników :: Składki KRUS w I kwartale 2011 r. :: Miała być droga. Są dziury i błoto :: Ćwiczenia p-poż w zambrowskim KRUS-ie
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze