Trzy sądy, jeden wynik: firma energetyczna przegrywa z właścicielką działki
Rejonowy, okręgowy, a teraz Sąd Najwyższy. Za każdym razem to samo rozstrzygnięcie - i to bardzo dobra wiadomość dla każdego, kto ma podobny problem na swojej ziemi.
Sprawa dotyczyła działki rolnej, przez którą od lat biegnie linia energetyczna. Firma broniła się argumentem: "stoi tu od dawna, to już nasze, nic nie zapłacimy". 19 marca 2026 r. Sąd Najwyższy ostatecznie zamknął temat na korzyść właścicielki.
Mit, w który wciąż wierzy wielu właścicieli
"Skoro słup czy kabel stoi u mnie od 30 lat, to firma energetyczna już się tym prawnie zaopiekowała" - tak myśli prawie każdy. To nieprawda.
Sąd Najwyższy powiedział to wprost: sam fakt, że kabel czy rura leżą na Twojej działce, jeszcze niczego nie dowodzi. Firma musi udowodnić, że przez cały ten czas traktowała ten kawałek ziemi jak swój - a bardzo często tego udowodnić nie potrafi. Co ciekawe, jeśli firma kiedykolwiek przysyłała ekipę, żeby coś naprawić czy skonserwować - to działa na Twoją korzyść, a nie na ich. Bo to pokazuje, że sami traktowali tę linię jako coś, co wymaga zgody, a nie jako "swoje".
Co to oznacza dla Ciebie, jeśli masz na działce słup, linię, gazociąg albo inną rurę:
To, że stoi tam od dawna, samo w sobie nic nie znaczy
Firma musi to udowodnić - a nie zawsze potrafi
Brak jakiejkolwiek umowy albo wpisu w papierach działki to często dobry znak dla Ciebie, nie dla nich
Co możesz dzięki temu zyskać:
Pieniądze za to, że firma korzystała z Twojej ziemi przez ostatnie lata bez pytania
Rekompensatę, jeśli przez tę linię nie możesz normalnie zabudować działki
Jednorazową wypłatę za zgodę na dalsze korzystanie z Twojej działki - czyli firma płaci Tobie, a nie odwrotnie
Ile dokładnie można dostać, zależy od wielkości działki i tego, jak bardzo linia przeszkadza. Ale to, co widać wyraźnie, to że sądy coraz częściej stają po stronie właścicieli, a nie firm.
Masz na działce słup, linię albo rurę i nigdy nie dostałeś za to złotówki? Napisz w komentarzu LINIA, a w wiadomości prywatnej podeślij miejscowość i numer działki - bezpłatnie sprawdzę, jak to wygląda u Ciebie i powiem, czy warto to ciągnąć dalej.