Złodzieje kradną już nie tylko na ulicach i sklepach, wykorzystują także „okazję”, nawet gdy zagrożone jest życie drugiego człowieka. Pod pretekstem bezinteresownej pomocy, zabierają z rozbitych samochodów cenne rzeczy.
Kieszonkowiec, doliniarz, włamywacz, rabuś, albo po prostu złodziej. Mieszkają wszędzie, nie tylko w dużych miastach. Nie boją się kraść i wykorzystują każdą możliwą okazję. Okradanie na ulicy, w pojazdach komunikacji miejskiej i zbiorowego transportu, sklepach, czy nawet włamania, dla złodziei to chleb powszedni. Kiedy jesteśmy bezbronni, lub nawet znajdziemy się w sytuacji zagrażającej naszemu życiu, złodzieje również korzystają z „okazji”. O takiej sytuacji, w ostatnim czasie, powiadomił nas jeden z czytelników. Sprawa jest bulwersująca.
Mowa o zdarzeniu drogowym z 8 maja. Przypomnijmy, na prostym odcinku drogi krajowej nr 8 w okolicach Żabikowa, doszło do czołowego zderzenia osobowej Skody z ciągnikiem siodłowym marki Scania. Okazało się, że sprawca wypadku, który odniósł ciężkie obrażenia ciała i został przewieziony do szpitala, został okradziony. Jak twierdzi, z samochodu którym się poruszał, zniknęła spalinowa piła łańcuchowa.
- „Zanim przyjechało pogotowie i straż pożarna przebywałem we wraku pojazdu nieprzytomny. Straż musiała wycinać elementy auta, aby móc wyjąć mnie i przekazać pogotowiu. Proszę sobie wyobrazić, że ktoś skorzystał z sytuacji i okradł moje auto. Nie wiem kiedy to się odbyło, czy to zaraz po wypadku, w trakcie akcji, czy też po odwiezieniu auta na parking strzeżony. Skradziono mi piłę motorową spalinową Husqvarna.” - informuje nas nasz czytelnik.
Aż trudno uwierzyć w to, że znalazła się osoba, która po wypadku, zamiast starać się udzielić pomocy zakleszczonemu w samochodzie mężczyźnie, postanowiła skorzystać z okazji i dokonać kradzieży.
Zambrowska policja potwierdza, że słyszała o sprawie, jednak do tej pory właściciel skradzionej piły nie złożył oficjalnego zawiadomienia o kradzieży.
- „W tej sprawie kontaktował się z Komendą Powiatową Policji właściciel, bądź właścicielka piły, którzy zostali poinformowani o uprawnieniach i toku postępowania, a także co należy zrobić, jednak do tej pory do Komendy Powiatowej Policji w Zambrowie nie wpłynęło żadne zawiadomienie dotyczące kradzieży lub przywłaszczenia mienia w postaci piły.”- powiedział nam st. asp. Kamil Kowalczyk oficer prasowy KPP w Zambrowie.
Kamil Kowalczyk dodał, że Komenda Powiatowa Policji w Zambrowie do tej pory nie odnotowała żadnego innego podobnego przypadku, gdzie ofiara zdarzenia zostałaby okradziona tuż przed przyjazdem służb ratunkowych, bądź w trakcie trwania akcji i po niej.
Do podobnych kradzieży, podczas których giną rzeczy uczestników zdarzenia, nie dochodzi często, jednak takie przypadki czasami się zdarzają. Bezwzględność złodziei nie zna granic.
Polecamy: :: Zjechał wprost pod ciężarówkę [foto]
:: Uwaga dziura :: Dziura (nie) do załatania :: Uwaga na spróchniałe drzewa w parku :: Suche gałęzie zagrażają dzieciom w parku :: Parkuj z głową! [foto] :: Fatalne ulice po zimie [foto] :: Problem na parkingu. Miejsca są, ciężko wyjechać :: Wirtualny spacer po całym Zambrowie? Czemu nie. Zobacz co uwieczniło Google w naszym mieście [zdjęcia] :: Problemy (nie) do rozwiązania: Ze śmieciami przez błoto :: Runął strop
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze