Bartosz Ziemianowicz - 31 lat, żonaty, dwoje dzieci. Przewodniczący Komisji Budżetowej Miasta Zambrów bieżącej kadencji, wykształcenie wyższe magisterskie (techniczne) - Politechnika Białostocka i Szkoła Główna Handlowa w Warszawie (ekonomiczne). Hobby: narciarstwo, ekonomia i łowiectwo. Pracuje w Grupie Kapitałowej „Mlekovita”.
Z Bartoszem Ziemianowiczem (BZ) rozmawiał Grzegorz Zawistowski (GZ) – redaktor naczelny Zambrowskiego Portalu www.zambrow.org.
GZ: Dzień dobry. Od dwóch lat sprawuje Pan funkcję Przewodniczącego Komisji Budżetowej w Radzie Miasta. Jak traktuje Pan tą funkcję? BZ: Serdecznie witam Pana i wszystkich czytelników Portalu www.zambrow.org. Korzystając z okazji chciałbym podziękować wszystkim moim wyborcom za głosy oddane na moją osobę jako radnego. Przyznam, że nominację na Przewodniczącego Komisji Budżetowej przyjąłem z wielką radością. Jest to funkcja bardzo odpowiedzialna i prestiżowa.
GZ: Jak wygląda realizacja budżetu w roku 2008? BZ: Budżet naszego miasta jest budżetem bilansującym się. Jako Miasto nie mamy zaciągniętych kredytów. W tym roku w budżecie zawartych jest sporo inwestycji. Przyznam, że większość z nich realizowana jest przez Burmistrza Dąbrowskiego. Ukończonych jest wiele budów i remontów. Niepokoi mnie jednak sprawa Szpitala w Zambrowie. W założeniach budżetowych na rok 2008 Radni Miasta ujęli partycypowanie w kosztach prowadzenia i remontów Szpitala Powiatowego Sp. z o.o. wraz ze Starostwem Powiatowym. Na chwilę obecną nic się w tej sprawie nie dzieje. Uważam, że dla zarządzających to właśnie powinno być priorytetem, gdyż nie wyobrażam sobie jako mieszkaniec naszego miasta braku szpitala.
GZ: Czy Pana zdaniem Zambrów rozwija się? BZ: Oczywiście tak. Według mnie miasto powinno się jednak rozwijać znacznie szybciej. Zaistniała sytuacja spowodowana jest brakiem dostatecznych środków z Unii Europejskiej. Mam głęboką nadzieję, że Platforma Obywatelska Zambrów, której jestem członkiem, dołoży wszelkich starań aby środki takie pozyskać od Wojewody czy Marszałka Województwa Podlaskiego. W Zambrowie powinny znaleźć się m.in. kryte lodowisko, centrum kultury, teatr i kino. Chciałbym, aby mieszkańcy Zambrowa odczuwali na własnej skórze pozytywne zmiany zachodzące w mieście.
GZ: Czy zna już Pan szczegóły budżetu na rok 2009? Może Pan zdradzić coś czytelnikom Zambrow.org? BZ: Obecnie projekt budżetu na przyszły rok przygotowywany jest przez Burmistrza Dąbrowskiego. Na razie nie znam jego szczegółów. Ostatnio wizytowałem placówki miejskie i dostrzegłem tam wiele potrzeb i braków. Mogę jedynie poinformować Państwa, że jako radny złożyłem wniosek do przyszłorocznego budżetu. Umieściłem w nim m.in. budowę boiska sportowego ze sztuczną nawierzchnią przy Szkole Podstawowej nr 5, wymianę podłóg tj. parkietu dębowego w salach dydaktycznych w Miejskim Przedszkolu nr 1, budowę ulicy Lipowej i montaż słupa oświetleniowego na ul. Ks. Marcina Krajewskiego.
GZ: Praca radnego, jeśli chce się do niej podejść uczciwie, wymaga wielu poświęceń i pochłania wiele czasu. Jak łączy ją Pan z pracą zawodową i rodziną. BZ: To nie jest łatwe zadanie, ale codziennie staram się temu sprostać. Mam ogromną satysfakcję z pracy zawodowej, gdzie realizuję się w prestiżowym dziale exportu w Grupie Kapitałowej „Mlekovita”. Mam niewątpliwy zaszczyt pracować pod okiem wybitnego businessmana – Prezesa Dariusza Sapińskiego, dzięki któremu firma rozwija się i zdobywa corocznie wiele nagród. Prowadzę wiele międzynarodowych projektów handlowych, biorę udział w targach spożywczych (Polagra-Food) i przeprowadzam negocjacje biznesowe z gośćmi zagranicznymi. Najważniejsza dla mnie jest jednak rodzina, której poświęcam każdą wolną chwilę. To ona daje mi siłę do działania.
GZ: Czy to prawda, że zamierza Pan startować w przyszłych wyborach do Europarlamentu z ramienia PO. BZ: To daleka przyszłość. Na razie nie myślałem o starcie. Uważam natomiast, że Platforma Obywatelska Zambrów powinna wysunąć kandydata na tą zaszczytną funkcję. Niezbędne jest wyższe wykształcenie i przede wszystkim biegła znajomość języka angielskiego. Musi to być osoba z doświadczeniem samorządowym. Jeśli dostanę taką propozycje to poważnie się nad nią zastanowię.
GZ: Co sądzi Pan o wstąpieniu Burmistrza do Platformy Obywatelskiej. Czy fakt ten zmieni coś dla Zambrowa? BZ: Chciałbym zostawić to pytanie bez komentarza. Zaznaczam jednak, że nie należę do osób, które zmieniają swoje zdanie i poglądy w zależności od sytuacji. Zapewniam, że jestem człowiekiem „wolnym” i niezależnym od nacisków osób trzecich.
GZ: Dziękuję za rozmowę. Do widzenia. BZ: Dziękuję również. Na koniec naszego wywiadu pragnę zapewnić czytelników, że jako radny dołożę wszelkich starań aby nasze miasto rozwijało się, a mieszkańcom żyło się w nim lepiej.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze