W piątek przed godziną ósmą rano w Łomży zawalił się dach kamienicy niszcząc stropy wewnątrz budynku. Ze wstępnych informacji wynika, że w budynku nikt nie mieszkał. Budynek od jakiegoś czasu był remontowany. Strażacy przeszukują gruzowisko aby mieć pewność, że pod gruzami nie było żadnych osób.
W piątek rano, 18 kwietnia, kilkanaście minut przed godziną ósmą, zawaliła się kamienica przy ul. Długiej i Krótkiej w Łomży. Dach kamienicy zawalił się i spadając zniszczył dwie kondygnacje wewnątrz budynku. Kamienica praktycznie cała się rozsypała. Została tylko ściana frontowa i ściany boczne.
Z pierwszych informacji wynika, że w kamienicy od dłuższego czasu nikt nie mieszkał. Budynek był jednak remontowany. Na szczęście najprawdopodobniej robotników w momencie katastrofy jeszcze nie było na budowie. Trwa jednak akcja poszukiwawcza, w celu potwierdzenia, że pod gruzami nikt nie ucierpiał. Na miejscu pracuje kilka jednostek straży pożarnej i policja. Na wszelki wypadek w pogotowiu czekają też pracownicy karetki.
Akcja jest utrudniona, ponieważ cały czas zawaleniem i przygnieceniem pracujących tam ratowników grozi stojąca ściana frontowa i ściany boczne.
Jak poinformował portal 4lomza.pl - z Warszawy jedzie specjalna jednostka ze sprzętem termowizyjnym i psami przystosowanymi do poszukiwania ofiar pod gruzowiskiem.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze