Kuszą przede wszystkim niską ceną i zapewnieniem o oryginalności. Jako zwykli konsumenci nie jesteśmy w stanie sprawdzić pochodzenia wymarzonych markowych butów, torebki czy odzieży i padamy ofiarą nielegalnego handlu w Internecie.
Na portalu społecznościowym jedna z mieszkanek Białegostoku oferowała do sprzedaży obuwie z zastrzeżonym znakiem towarowym. Kobieta zachęcała nawet potencjalnych nabywców do przymierzenia butów u niej w domu. Z zaproszenia skorzystali funkcjonariusze celno-skarbowi wraz z przedstawicielem poszkodowanej firmy. Okazało się, że oferowane baleriny i trampki oznaczone są znakiem producenta. Ponadto ustalono, że podobne obuwie, za pośrednictwem innego portalu, oferuje mieszkaniec Łap.
- „Podczas kontroli w obu przypadkach przedstawiciel firmy po dokonaniu oględzin potwierdził, że ujawnione wyroby posiadają znaki towarowe zastrzeżone na rzecz firmy i zarejestrowane w Urzędzie Patentowym RP. Zabezpieczone wyroby nie posiadały oryginalnych metek oraz oryginalnych kartonów.” - informuje Radosław Hancewicz, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku.
W sumie zatrzymano 66 par butów o łącznej szacunkowej wartości ponad 27 tys. zł.
Polecamy: :: Dachowała pod wiaduktem [foto] :: 18-latka ponad dwukrotnie przekroczyła prędkość i straciła prawo jazdy :: Nie zatrzymał się do kontroli. Odpowie za przestępstwo :: Nie zatrzymał się do kontroli drogowej :: Bezgotówkowe płacenie za mandaty w miejscu wykroczenia :: Młody zambrowianin utonął w Jeziorze Białym :: Śmiertelny wypadek w Wyszomierzu [foto] :: Motocykl zderzył się z osobówką [foto] :: Jechał na „podwójnym gazie”
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze