Czesław Wiśniewski i Krzysztof Łuba, grupa wolontariuszy walczących od kilku lat w sądach z Zambrowską Spółdzielnią Mieszkaniową, odnoszą się do pisma Barbary Laszuk - członka Rady Nadzorczej ZSM. W swoim piśmie pytają „Czy historyczne srebrniki zmieniły” stanowisko wobec mających miejsce w ZSM spraw oraz żądają przeprosin pod groźbą skierowania sprawy do sądu.
W dniu 1 sierpnia na łamach Portalu opublikowaliśmy artykuł pt. „Mają własną wizję Spółdzielni?” (link). Przedstawiliśmy w nim stanowisko Barbary Laszuk, która jest członkiem Rady Nadzorczej Zambrowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Pani Barbara, ustosunkowując się do zarzutów opozycyjnych członków ZSM w stosunku do władz spółdzielni, które przedstawiliśmy w artykule 19 lipca, uważa że Czesław Wiśniewski i Krzysztof Łuba „mają własną wizję funkcjonowania Spółdzielni”, a po drodze „dążą do zniszczenia wszystkiego, co nie mieści się w ramach przez nich ustalonych”.
Słowa te spotkały się z ostrą odpowiedzią opozycyjnych członków ZSM, którzy w minionym tygodniu dostarczyli do naszej redakcji kolejne pismo. Odpierając zarzuty Barbary Laszuk, Czesław Wiśniewski i Krzysztof Łuba podtrzymują swoje wcześniej stawiane zarzuty pisząc:
- „Istnieje wiele wyroków cywilnych i karnych, w uzasadnieniach których można przeczytać "niefrasobliwy zarząd szasta pieniędzmi spółdzielców". Prokurator stwierdził "Jeżeli nie zostały spłacone pożyczki poprzednie, temu samemu pożyczkobiorcy nie należało udzielać pożyczek następnych".” - czytamy w piśmie dostarczonym do naszej redakcji.
Panowie przytaczają też odpowiedź prokuratury, z której wynika, że sprzeciwiający się podejrzanym czynom zabronionym wolontariusze, mieli nie tylko prawo powiadomić organa ścigania, ale i obowiązek.
W swoim piśmie Czesław Wiśniewski i Krzysztof Łuba zastanawiają się nad nagłą zmianą w postępowaniu dotychczasowej koleżanki, która razem z nimi niegdyś czynnie działała w „opozycji” ZSM. Mówią, że pani Laszuk po otrzymaniu mandatu członka Rady Nadzorczej ZSM oraz funkcji sekretarza, otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 600 zł.
- „Ciekawi jesteśmy, jak szanowna Pani odniesie się do wydarzenia mającego miejsce dnia 21-06-2012 r., kiedy to został orzeczony wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku (...). W tym dniu około godziny 13.00 otrzymaliśmy (będąc w białostockim sądzie) telefon od Pani pytającej o wynik sprawy. Gdy odpowiedziałam, że sprawę wygraliśmy, wtedy usłyszałem wyznanie Szanownej Pani: "Cieszymy się, że mamy tak mądrych ludzi w Zambrowie." Przed rokiem byliśmy tak mądrzy, a dzisiaj "pieniacze i awanturnicy"?” - czytamy w piśmie.
Opozycyjni członkowie ZSM, czy jak wolą sami siebie nazywać - „wolontariusze” oczekują przeprosin. Nie spodobało im się określenie ich jako „pieniacze i awanturnicy”. Wyznaczyli nawet termin przeprosin. Napisali, że jeżeli w terminie 7 dni od daty publikacji niniejszego artykułu, nie zobaczą słowa „przepraszam” za „naruszone dobra osobiste” przez autorkę pisma opublikowanego na Zambrowskim Portalu Internetowym www.zambrow.org, to sprawę skierują do sądu.
W załączniku do artykułu w formie pliku PDF zamieszczamy oryginalną treść najnowszego pisma, dostarczonego do naszej redakcji przez Czesława Wiśniewskiego i Krzysztofa Łubę.
Polecamy: :: „Mają własną wizję Spółdzielni” :: Czy nowa Rada Nadzorcza ZSM została wybrana zgodnie z prawem? :: ZSM pójdzie do sądu bronić dobrego imienia :: Wybory do Rady Nadzorczej ZSM zakończone :: Mieszkańcy ZSM wybierają członków Rady Nadzorczej
:: Spółdzielcy apelują o udział w Walnym Zgromadzeniu ZSM :: Podsumowujemy inwestycje w Zambrowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej w 2012 r. :: Burzliwie w ZSM przed Walnym Zgromadzeniem :: Co zamierzają remontować wspólnoty mieszkaniowe w Zambrowie w 2012 roku :: Niemal 1,8 mln zł ZSM zamierza wydać na remonty :: 160 nowych mieszkań w 2 lata :: 1,7 mln na remonty w ZSM w ciągu roku
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze