Tak jak informowaliśmy wczoraj, tuż po zakończeniu obrad Rady Miasta, podczas nadzwyczajnej sesji 16 grudnia głosowano nad wnioskiem złożonym przez 12 radnych dotyczącym odwołania z funkcji Przewodniczącego Rady - Zbigniewa Korzeniowskiego. Radni pozostający w opozycji do Burmistrza, argumentowali swój wniosek „utratą zaufania” do Korzeniowskiego i „brakiem właściwego informowania Rady o sprawach miasta”. Ostatecznie, po wielu ożywionych dyskusjach i przerwach w obradachm stosunkiem głosów 11 – za, 8 – przeciw i 0 – wstrzymujących się, Zbigniew Korzeniowski został odwołany z funkcji Przewodniczącego Rady Miasta, którą piastował dwie i pół kadencji.
Odwołanie Korzeniowskiego z funkcji Przewodniczącego Rady Miasta, z arytmetycznego punktu widzenia wydawało się przesądzone, ponieważ opozycja od samego początku kadencji ma większość w Radzie, a tym bardziej obecnie po odłączeniu się z klubu Razem dwóch członków i zawiązaniu Niezależnego Klubu Radnych (NKR). Obecną opozycję Burmistrza stanowią: Klub Radnych PiS - 4 osoby, PO - 4, PSL - 3 oraz NKR - 3, w sumie 14 osób. Natomiast z Klubu Radnych Razem w Radzie zasiada obecnie tylko 6 osób, które w wielu kwestiach popiera jedna Radna nie zrzeszona w żadnym klubie.
Z drugiej jednak strony tego, czy Korzeniowskiego Radni ostatecznie odwołają, nikt nie był pewny. Pojawiały się bowiem spekulacje, czy w tajnym głosowaniu za odwołaniem Korzeniowskiego nie opowie się tylko część opozycji, podobnie jak to miało miejsce dwa lata temu na początku kadencji podczas wyboru Przewodniczącego. Przypomnijmy, że w czasie pierwszej sesji Rady Miasta bieżącej kadencji, mimo posiadania przez opozycję (PIS-PO-PSL-LPR) większości głosów, w tajnym głosowaniu Przewodniczącym został wybrany Zbigniew Korzeniowski. Pokonał wówczas jednym głosem swojego kontrkandydata - Andrzeja Gniazdowskiego.
Po dwóch latach, większość radnych postanowiła jednak odwołać Korzeniowskiego z funkcji Przewodniczącego i wybrała na to stanowisko właśnie Andrzeja Gniazdowskiego z Klubu Radnych Platformy Obywatelskiej. Jego kandydaturę poparło 11 radnych z 19 obecnych na sesji.
Co spowodowało te zmiany? Zapytaliśmy o to „obie strony” sporu oraz samych zainteresowanych. Oto co nam powiedzieli:
- „Korzeniowski akceptował w pełni politykę Pana Burmistrza stawiania Rady Miasta przed faktami dokonanymi, nie konsultując z radnymi działań mających istotne znaczenie dla kształtu obecnego i przyszłorocznego budżetu.” – wymienia Radny Michał Daniłowski z NKR – „Przykładem tego jest przetarg na targowicę miejską, która miała kosztować ok. 5 mln zł i być współfinansowana ze środków UE. Tymczasem w rozstrzygnięciu przetargu ustalono, że będzie ona kosztować miasto prawie 8 mln zł i to wyłącznie z kasy miejskiej, bez żadnego dofinansowania. Ta decyzja nie była w ogóle konsultowana z radnymi. Pan Przewodniczący Korzeniowski wielokrotnie podkreślał, że ma bardzo dobry kontakt z Panem burmistrzem, z czego nikt mu zarzutu nie czynił, ale powinien pamiętać że sprawuje funkcje Przewodniczącego Rady Miasta i powinien współpracować także z radnymi.” – motywuje stanowisko opozycji dotyczące odwołania Korzeniowskiego z funkcji Przewodniczącego Radny Daniłowski.
Radny Paweł Stankowski dodał jeszcze swoje uwagi dotyczące samego sposobu prowadzenia sesji przez Korzeniowskiego. Zdaniem Stankowskiego - „Przewodniczący Korzeniowski opóźniał udzielanie głosu niektórym osobom. (...) I od jakiegoś czasu przestał reprezentować interesy całej Rady.” – mówił nam Paweł Stankowski – reprezentujący od listopada Klubu Radnych PSL, w okresie od lipca do listopada - Niezależny Klub Radnych, a przez poprzednia lata do lipca 2008 roku - Klub Radnych Razem.
- „Liczne niedociągnięcia w sposobie informowania Rady o działalności Urzędu Miejskiego i Burmistrza Miasta, które w efekcie doprowadziły do podjęcia szeregu niekorzystnych uchwał m. in. w sprawie budowy nowej Targowicy Miejskiej oraz fontanny z lwami w parku przy ul. Sikorskiego za cenę znacznie wyższą niż początkowo dywagowano.” – to zarzuty wobec Korzeniowskiego, jakie wyliczył nam nowy Przewodniczący Andrzej Gniazdowski.
W obronie dotychczasowego Przewodniczącego Zbigniewa Korzeniowskiego, stanęli Radni z macierzystego Klubu "Razem". Zgodnie mówili, że wszystkie argumenty za odwołaniem Korzeniowskiego są absurdalne.
Radny Krzysztof Sobuta nie widzi lepszego kandydata na stanowisko przewodniczącego, niż właśnie Korzeniowski. - „Przemawiają za tym kompetencje, duże doświadczenie oraz wysoka kultura osobista pozwalająca rozładować wiele konfliktowych sytuacji podczas sesji” - wyliczał Krzysztof Sobuta.
W obronie Korzeniowskiego stanął również Radny Ireneusz Rudnicki, który dotychczasową pracę Korzeniowskiego ocenia bardzo wysoko. - „Bezstronny, rzeczowy i dobrze przygotowany do pełnienia swojej funkcji” - wymienia radny Rudnicki.
- "Tak naprawdę chodzi o politykę i reguły demokracji. Nie ma co się na nie obrażać" - ucina krótko sam zainteresowany – Zbigniew Korzeniowski, tuż po odwołaniu go z funkcji Przewodniczącego.
Zapytaliśmy nowego przewodniczącego Rady, czym jego praca będzie się różniła od poczynań poprzednika. - "Na pewno będę się starał współpracować ponad podziałami politycznymi dla dobra naszego Miasta i jednocześnie obiecuję, że Rada pod moim przewodnictwem nigdy nie będzie stawiana w takiej sytuacji, w jakiej postawił Ją podczas listopadowej sesji przewodniczący Korzeniowski zaskakując wszystkich informacją o konieczności zaciągnięcia kredytu na pokrycie ponad trzymilionowego deficytu budżetowego". – mówi nowo powołany Przewodniczący Rady Miasta Andrzej Gniazdowski.
- „W dniu dzisiejszym radni dokonali właściwego wyboru” – ocenia Radny Bartosz Ziemianowicz z klubu PO – „Moim zdaniem Andrzej Gniazdowski to człowiek, który bardzo dobrze zna problematykę samorządu. Ma ogromne doświadczenie i wiedzę w tym zakresie. Dowodem jest niezaprzeczalny fakt, że Gniazdowski jest radnym już V-tą kadencję. Ma w pełni moją rekomendację i akceptację do pełnienia zaszczytnej funkcji Przewodniczącego Rady Miasta. Darze go dużym zaufaniem jako człowieka i mam nadzieję, że spełni się w tej roli.” – dodaje Ziemianowicz.
- „Uważamy, że nowy Przewodniczący, Pan Gniazdowski, będzie w stanie, dla dobra Miasta Zambrów, zarówno porozumieć się z Panem Burmistrzem, jak i wypracować w Radzie Miasta konsensus odnośnie przyszłorocznego budżetu i innych ważnych dla naszego samorządu kwestii.” – podsumowuje Michał Daniłowski.
Przewodniczącym Rady został więc jeden z największych oponentów Burmistrza. Dąbrowskiemu będzie zapewne trudniej realizować swoje decyzje. Najciekawsze jest jednak to, że obaj panowie reprezentują Platformę Obywatelską i mają równie duże doświadczenie w działalności samorządowej. Czy Zambrów na tym zyska? Czas pokaże.
Polecamy: :: Radni odwołali Korzeniowskiego i powołali nowego Przewodniczącego Rady Miasta :: Część Radnych chce odwołania Przewodniczącego Rady Miasta :: Radni miejscy wydali zgodę na kredyt :: Powstał nowy klub radnych :: Sprawozdanie z XXIV sesji Rady Miasta :: Wywiad z Przewodniczącym Komisji Budżetowej Miasta Zambrów Bartoszem Ziemianowiczem :: Czarne chmury zawisły nad nową Targowicą Miejską
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze