Dziś rozpoczyna się rejestracja chętnych na bezpłatne badania krwi, wykrywające we wczesnym stadium choroby nerek. W czwartek, 26 kwietnia w Białymstoku odbędzie się kolejna odsłona kampanii Nefrotest 2012 - ogólnopolskiej akcji edukacyjno-informacyjnej, mającej przekonać Polaków do regularnych badań profilaktycznych pod kątem chorób jednego z najważniejszych dla człowieka narządów. W Polsce na przewlekłą chorobę nerek cierpią ponad cztery miliony osób, większość nawet nie zdaje sobie z tego sprawy.
Akcję organizują Nefron Sekcja Nefrologiczna Izby Gospodarczej Medycyna Polska (Nefron), zrzeszający większość stacji dializ w Polsce oraz Eurodial (Grupa Fresenius), właściciel białostockiej stacji dializ. Kampanię wspiera Małżonka Prezydenta RP Anna Komorowska. Nefrotest w Białymstoku objęli patronatem naukowym prof. Marian Klinger - Krajowy Konsultant w Dziedzinie Nefrologii oraz prof. Michał Myśliwiec - Wojewódzki Konsultant w Dziedzinie Nefrologii. Patronat honorowy nad akcją sprawuje Maciej Żywno- Wojewoda Podlaski.
Warunkiem uczestnictwa w akcji jest wcześniejsza rejestracja. Zapisy prowadzone będą w poniedziałek i wtorek (23 i 24 kwietnia) w godz. 9.00-16.00 pod dwoma numerami telefonów: 515 656 848 i 515 656 858. Na badanie mogą zgłosić się osoby pełnoletnie. Testu nie trzeba wykonywać na czczo. Przy rejestracji należy obowiązkowo podać nr PESEL. Organizatorzy zamierzają przebadać 400 osób.
W czwartek, 26 kwietnia prowadzone będą bezpłatne testy krwi wykrywające wczesne stadia chorób nerek. Badania prowadzone będą w Szpitalu MSWiA, przy ul. Fabrycznej 27 w Białymstoku.
W Polsce na nerki chorują 4 miliony osób - większość z nich nie wie o swoim problemie.
- „Choroby nerek na początkowych etapach dają nikłe i niespecyficzne objawy. Pacjenci nie wiedzą, że chorują właśnie na choroby nefrologiczne i z reguły trafiają do lekarza dopiero gdy ich nerki są już mocno zniszczone. Większości problemów można jednak uniknąć. Coroczne badania krwi i moczu pozwalają na szybkie wykrycie problemów z układem moczowym. Badań nie trzeba się bać - chorobę wykrytą w okresie bezobjawowym, najczęściej, po rozpoczęciu właściwego leczenia, można powstrzymać.” – tłumaczy dr Marek Kalinowski, szef białostockiej stacji dializ.
Intencją organizatorów akcji „Nefrotest” jest zwrócenie uwagi Polaków na nerki, których choroby są często niezauważane lub lekceważone, a prowadzą do zatrucia organizmu i uszkadzają prawie wszystkie narządy.
- „Profilaktyka chorób nerek powinna leżeć w interesie wszystkich. Pacjent dowiadując się wcześnie o chorobie ma szanse na zatrzymanie jej rozwoju, może uniknąć dializ i prowadzić normalne życie. Płatnik, czyli NFZ, zyskuje na niższych kosztach leczenia chorych. Dializa, procedura ratująca życie pacjenta z nieczynnymi nerkami, jest znacznie droższa, niż leczenie we wczesnych stadiach choroby. Profilaktyka powinna być powszechna, tym bardziej, że badania wskazujące na pierwsze oznaki choroby nerek są nieskomplikowane i tanie.”- mówi prof. Michał Myśliwiec - Wojewódzki Konsultant w Dziedzinie Nefrologii.
Osobami szczególnie zagrożonymi chorobami nerek są przede wszystkim cierpiący na cukrzycę i nadciśnienie, ludzie po 65. roku życia i krewni cierpiących na schorzenia układu moczowego.
W 2010 roku podczas pilotażowej edycji akcji „Nefrotest” w Świebodzinie (województwo lubuskie), przebadano ponad 800 pacjentów – kilkudziesięciu z nich trafiło do dalszej diagnostyki. Łącznie w 2010, 2011 i 2012 roku, w badaniach organizowanych w ramach kampanii „Nefrotest” w Świebodzinie, Zgierzu, Wodzisławiu Śląskim, Ostródzie oraz Legnicy wzięło udział ponad 3500 osób. W większości z tych miast wyniki około 10 proc. przebadanych były niezgodne z normami.
Dane te potwierdzają statystyki światowe, które mówią, że we współczesnym społeczeństwie jedna dziesiąta populacji może mieć problemy z niewydolnością nerek. Organizatorzy akcji zachęcają, by poprosić o skierowanie na badania wykrywające choroby nerek swojego lekarza rodzinnego. Należy pamiętać, że na wczesnych etapach chorobę można często całkowicie wyleczyć albo znacznie spowolnić jej rozwój.
Komentarze