Wspólne treningi służb mundurowych i grup ratowniczych realnie wpływają na poprawę bezpieczeństwa. Pozwalają sprawdzić i ulepszyć procedury, które są kluczowe podczas rzeczywistych zaginięć, gdzie o powodzeniu akcji decydują minuty.
W miniony weekend w Czerwonym Borze odbyły się XI Międzynarodowe Manewry Poszukiwawczo-Ratownicze „Nadzieja 2026”. W dwudniowych ćwiczeniach, obok innych służb mundurowych, wzięli udział żołnierze 1 Podlaskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Wydarzenie zorganizowała Grupa Ratownicza Nadzieja z Łomży, a spotkanie odbyło się pod honorowym patronatem Kancelarii Prezydenta RP.
Tegoroczny scenariusz manewrów zakładał odnalezienie kilkuosobowej rodziny, która zaginęła w kompleksie leśnym. Ćwiczenia w Czerwonym Borze koncentrowały się na wypracowaniu sprawnej współdziałania, koordynacji działań oraz praktycznym zastosowaniu nowoczesnych aplikacji i środków łączności.
Historia współpracy Terytorialsów z Grupą „Nadzieja” rozpoczęła się w 2018 r. Od tamtej pory obie formacje nie tylko trenowały razem, uczestnicząc między innymi w ćwiczeniach Sarex, lecz także współpracowały podczas rzeczywistych poszukiwań zaginionych na terenie województwa.
Wspólne treningi służb mundurowych i grup ratowniczych realnie wpływają na poprawę bezpieczeństwa. Pozwalają sprawdzić i ulepszyć procedury, które są kluczowe podczas rzeczywistych zaginięć, gdzie o powodzeniu akcji decydują minuty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze