dzięki uprzejmości twórców strony o Zambrowskiej Olimpii:
Bramki: 0:1 - Chrobot z rzutu wolnego (28 minuta), 0:2 - Marcin Sawko (73 minuta). Na stadionie około 500 widzów (ponad drugie tyle za siatką, około 90 osób z Łomży). Duża część kibiców zbojkotowała beznadziejną decyzję zarządu (10 zł bilet) i postanowiła nie przyjść na mecz bądź oglądać zza siatki. No cóż chytry dwa razy traci.... :: Stadion Olimpii, albo jak kto woli cały Manhatan, okrążony przez służby porządkowe. :: W pierwszym kwadransie gra wyrównana, nie widać znaczącej przewagi któregoś z zespołów. :: Po 30 minuta gry ŁkS Łomża prowadzi w Zambrowie z miejscową Olimpią 1:0, bramkę w 28 minucie z rzutu wolnego strzelił występujący niedawno w Jagiellonii Arkadiusz Chrobot :: Po pierwszej połowie Olimpia Zambrów nadal przegrywa z ŁKS-em Łomża 1:0. Myślę, że chłopaki wystraszyli się wyżej notowanego rywala. :: Przez sześćdziesiąt minut Olimpia nie stworzyła praktycznie żadnej groźnej sytuacji. Nasila się coraz mocniejsza przewaga gości, a zambrowscy piłkarze mają coraz większe kłopoty z wyprowadzeniem jakiejkolwiek akcji. :: 75 minuta już 0:2 przegrywa Olimpia. Wszystko wskazuje na to że tym meczem Olimpia przerwie passę trzech kolejnych zwycięstw. ŁKS ma przewagę na całym boisku. W tym momencie ŁKS Łomża jest już praktycznie w III lidze. :: 90 minuta; koniec spotkania. Jak najbardziej zasłużone zwycięstwo drużyny ŁKS Łomża, drużyna Olimpii może zbyt mocno zestresowana, ale trzeba przyznać, że składem o wiele słabsza niż Łomżyniaki. W tym przypadku nie potwierdzona została reguła, że same nazwiska nie grają, bo dla Łomży właśnie owe nazwiska zagrały. Pozostaje nam tylko pogratulować drużynie ŁKS Łomża awansu do trzeciej ligi.
Komentarze