Jechała toyotą z prędkością 107 kilometrów na godzinę w obszarze zabudowanym. Kobieta straciła prawo jazdy oraz została ukarana mandatem w wysokości 1500 złotych i 13 punktami.
Policjanci z zambrowskiej drogówki zatrzymali 51-letnią kobietę, która przekroczyła dozwoloną prędkość w obszarze zabudowanym o ponad 50 km/h. Kierująca toyotą jechała 107 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h.
Mieszkanka województwa mazowieckiego straciła prawo jazdy, otrzymała mandat w wysokości 1500 złotych oraz 13 punktów karnych.
Kontrola drogowa nie była przypadkowa – internauci wielokrotnie zgłaszali, że w tym miejscu dochodzi do znacznych przekroczeń prędkości. Policja, reagując na te sygnały, przeprowadziła działania kontrolne, które potwierdziły zgłaszane naruszenia.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To już teraz jest tajemnicą w jakim miejscu, w jakiej miejsowości był to pomiar? To są te "działanie prewencyjne" poborców podatkowych z laserkiem?
a co to za tajemnica... łapanka w Grochach to już chyba rytuał
Od razu pomyślałem o trasie na Czyżew. Tylko tam latwo o zagapienie się i przekroczenie limitu aż o tyle.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
A WIECIE CO W TYM WSZYSTKIM NAJŚMIESZNIEJSZE? ŻE POLICJA KUPUJE AUTA BMW, MOTORY BMW, NOWIUTKIE KIEE SUVY DO DROGÓWEK, A zwykły policjant dostaje przechodzony pas i musi kupować latarkę z własnej kasy