Na gorącym uczynku zatrzymany został 42-latek, który przyszedł odebrać pieniądze od seniora. Policjanci ustalili, że tego samego dnia próbował oszukać także białostockie małżeństwo. Decyzją sądu trafił na 3 miesiące do aresztu.
Białostoccy policjanci udaremnili próbę oszustwa i zatrzymali na gorącym uczynku 42-letniego mężczyznę. Sprawca próbował wyłudzić od 85-letniego seniora 100 tysięcy złotych metodą "na lekarza".
Do zdarzenia doszło po tym, jak do seniora zadzwonił telefon. Najpierw rozmowę prowadziła oszustka podająca się za synową, a po chwili słuchawkę przejął rzekomy lekarz. Polecił on, aby żona 85-latka pilnie udała się do szpitala na badania w kierunku sepsy.
Gdy kobieta pojechała do placówki, do rozmowy włączył się kolejny oszust, udający syna. Błagał seniora o pieniądze na drogi lek potrzebny do uratowania życia kobiety. Przekonany o prawdziwości historii 85-latek przygotował 100 tysięcy złotych.
Przed przekazaniem oszczędności mężczyznę uchronili białostoccy policjanci oraz kryminalni z komendy wojewódzkiej. Funkcjonariusze weszli do mieszkania seniora, wyjaśnili mu sytuację i postanowili poczekać na fałszywego kuriera wewnątrz lokalu. Po kilku minutach zadzwonił dzwonek do drzwi. 42-letni mieszkaniec województwa warmińsko-mazurskiego wszedł do środka i zażądał gotówki. W tym momencie został obezwładniony i zatrzymany.
Jak ustalili śledczy, ten sam mężczyzna chwilę wcześniej próbował w podobny sposób okraść inne małżeństwo z Białegostoku. Tamci mieszkańcy nie dali się jednak oszukać, ponieważ szybko skontaktowali się z członkiem rodziny.
Zatrzymany 42-latek usłyszał dwa zarzuty usiłowania oszustwa. Decyzją sądu trafił do aresztu na okres trzech miesięcy. Za popełnione czyny grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze