W ostatnich dniach głośno jest o planowanym zamknięciu Cukrowni Łapy. Jest to jedyna w województwie podlaskim i jedna z najnowocześniejszych w Polsce cukrownia, która zatrudnia 260 osób i dodatkowo 300 osób w sezonie. Zapewnia utrzymanie 2,5 tysiącom rolników produkującym buraki cukrowe z terenu obejmującego około 20% terytorium naszego kraju.
Osoby walczące obecnie o przetrwanie Cukrowni Łapy, twierdzą, że Krajowa Spółka Cukrowa w związku z restrukturyzacją polskich cukrowni planuje zlikwidować plantację buraka cukrowego w woj. podlaskim. KSC swoją decyzję uzasadnia wymogami Unii Europejskiej, które nakazują naszemu krajowi zmniejszenie produkcji cukru aż o 13%.
Do końca miesiąca KSC zebrać ma wnioski od pracowników, które zostaną przekazane do Komisji Europejskiej i Agencji Rynku Rolnego. Ostateczna decyzja o zmniejszeniu produkcji cukru zapadnie w ciągu najbliższych dwóch miesięcy.
W obronie zagrożonej przyszłości Cukrowni Łapy walczą nie tylko pracownicy i plantatorzy, ale również mieszkańcy naszego województwa. Z inicjatywy plantatorów i pracowników od kilku dni trwała akcja zbierania podpisów pod apelem do Premiera RP Donalda Tuska, o obronę Cukrowni Łapy oraz rejonu plantacyjnego.
Organizatorzy akcji apelują o takie działania, które pozwolą na utrzymanie produkcji w Cukrowni Łapy. Akcja zbierania podpisów trwa do dzisiaj. Podpisy zbierane były w całym województwie. Mieszkańcy Zambrowa również poparli swoimi podpisami akcję. Apele krążyły po zambrowskich urzędach, instytucjach i niektórych zakładach pracy.
Wszystkie podpisane listy należało wysłać do dzisiaj. Tych, którzy nie zdążyli informujemy, że podpisane apele można przekazać do biura związków zawodowych w Cukrowni Łapy lub do sekretariatu burmistrza Łap w dniu dzisiejszym do godz. 1500.
W piątek, 11 stycznia delegacja plantatorów i pracowników wybiera się z podpisanymi apelami do Kancelarii Premiera, by przekazać je Donaldowi Tuskowi.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze