Cała "nitka" obwodnicy Zambrowa w kierunku Ostrowi Mazowieckiej była zablokowana przez ponad dwie godziny. Od godziny 18.00 ruch wraca do normy.
Uwaga kierowcy jadący obwodnicą Zambrowa w kierunku Warszawy i wyjeżdżający z Zambrowa w tym kierunku. Od godziny ok. 15.15 do godziny ok. 17.30, ruch na obwodnicy Zambrowa na jezdni w kierunku Warszawy był całkowicie zablokowany.
Przyczyną ponad 2-godzinnej blokady części obwodnicy Zambrowa było zdarzenie drogowe z udziałem ciągnika siodłowego z naczepą, który jadąc obwodnicą Zambrowa w kierunku Ostrowi Mazowieckiej, na ostatnim odcinku obwodnicy, gdzie jezdnia zwęża się z dwóch do jednego pasa ruchu, z niewiadomych przyczyn uderzył w barierki energochłonne. Zespół pojazdów przełamał się i zablokował jezdnię. Kierowca drugiej ciężarówki, jadący za pojazdem, który wpadł na barierkę, nie zdołał wyhamować i lekko uderzył w uszkodzony wcześniej ciągnik siodłowy z naczepą.
Na szczęście żadnemu z kierowców nic się nie stało. W pierwszym z pojazdów doszło do rozszczelnienia zbiornika paliwa. Olej napędowy zaczął wylewać się na jezdnię.
Dużą ostrożnością wykazali się również wszyscy kierowcy pojazdów, którzy jechali obwodnicą i zdołali bez kolizji wyhamować, szczególnie, że nawierzchnia jezdni była bardzo śliska. To co w ciągu dnia roztopiło się, popołudniu zaczęło przymarzać. "Bezpieczna" z pozoru jezdnia, w rzeczywistości przykryta była w wielu miejscach niewidoczną, cieniutką warstwą lodu. Uwaga kierowcy - jest bardzo ślisko.
W chwili pisania pierwszej wersji artykułu (g. 16.30) ruch na obwodnicy Zambrowa w kierunku Warszawy był zablokowany. Oba pasy obwodnicy na jezdni w kierunku Ostrowi były zakorkowane. Zakorkowany też był wyjazd z Zambrowa na obwodnicę w tym kierunku.
Sprawne przeprowadzenie akcji ratunkowej, jak powiedzieli nam strażacy, utrudniali kierowcy, którzy utknęli w korku i tak ustawili swoje pojazdy, że utrudniali dojazd do miejsca zdarzenia służbom ratunkowym, nawet pasem awaryjnym.
Na miejscu była policja, straż i pomoc drogowa. Około godziny 17.00 pomoc drogowa odholowała ciągnik siodłowy i naczepę, a policja zakończyła swoje czynności. Na miejscu zostali strażacy, którzy neutralizowali wyciek. Mundurowi zawiadomili służby odpowiedzialne za zimowe utrzymanie dróg, aby na krajową ósemkę jak najszybciej wysłać piaskarki.
W godzinach od 15.15 do 17.30 z Zambrowa w kierunku Warszawy mogły wyjechać wyłącznie pojazdy osobowe lokalnymi drogami (ul. Wądołkowską do Ostrożnego). Obecnie (godz. 17.30-18.00) ruch będzie powoli wracał do normy. Należy jednak przez jakiś czas liczyć się ze wzmożonym ruchem pojazdów w kierunku Warszawy.
Ponieważ do zdarzenia doszło na wydzielonej jezdni w kierunku Ostrowi Maz., ruch w kierunku Białegostoku cały czas odbywał się normalnie.
Polecamy: :: Zniszczył dwa samochody. Odpowie za to przed sądem :: Tragiczny wypadek na "ósemce". Są trzy ofiary śmiertelne. Droga krajowa była zablokowana :: Mężczyzna zginął w pożarze domu [foto + video] :: Zatrzymany za posiadanie broni i amunicji :: Apel do kierowców :: Wypadek przed Wiśniewem :: Kronika kryminalna z dn. 14 listopada :: Zatrzymano sprawcę wielu kradzieży i włamań :: Zaginiona mieszkanka Zambrowa odnaleziona :: Kolizja na Alei Wojska Polskiego :: Wypadek przy pracy :: 212 policjantów wyszło na ulice Zambrowa. Będą kolejni :: Podsumowanie akcji znicz 2012. Na drogach bezpieczniej niż przed rokiem :: Cysterna zaklinowała się pod wiadutkem obwodnicy w Wiśniewie [wideo] :: Zima zaatakowała. Pierwsze skutki
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze