Propozycja Ministerstwa Rolnictwa złożona Krajowej Spółce Cukrowej, aby zamiast całkowitej likwidacji uprawy buraka w 4 województwach (w tym w podlaskim) pozwolić rolnikom samodzielnie i dobrowolnie zmieniać profilu produkcji, nie została uwzględniona przez Spółkę Cukrową.
Wniosek o pomoc restrukturyzacyjną wysokości niemal 79 mln ero przygotowany przez Krajową Spółkę Cukrową, w minionym tygodniu został wysłany do Brukseli. Teraz, w ciągu dwóch tygodni unijni urzędnicy zdecydują o tym, jaką pomoc uzyskają plantatorzy.
To oznacza tylko jedno: uprawy buraków cukrowych m.in. w województwie podlaskim zostaną najprawdopodobniej zlikwidowane. Konsekwencją będzie oczywiście zlikwidowanie produkcji w Cukrowni Łapy. Co prawda, w budynkach zakładów w Łapach najprawdopodobniej cukier będzie pakowany i magazynowany, jednak pracę w nim znajdzie niespełna 50 osób. Zarząd Krajowej Spółki Cukrowej zamierza w najbliższym czasie spotkać się z pracownikami i przedstawić im propozycję odejść z pracy.
Jest to straszna wiadomość dla 250 pracowników Cukrowni w Łapach i około 2,5 tys. plantatorów buraka cukrowego. Na darmo poszły więc trudy pracowników i plantatorów Cukrowni w Łapach, którzy od kilku tygodni organizowali manifestacje, zbierali podpisy pod petycjami, w sprawie pozostawienia upraw buraka cukrowego w naszym regionie.
Decyzja Krajowej Spółki Cukrowej, o zmniejszeniu produkcji cukru w Polsce, podyktowana była unijną reformą rynku cukrowego. Zgodnie z nią w ciągu trzech lat w krajach Unii zostanie zmniejszona produkcja cukru o 6 mln ton. Aby zachęcić kraje członkowskie do jak najszybszego ograniczenia produkcji cukru, UE zaplanowała przyznawanie pomocy restrukturyzacyjnej, liczonej w milionach euro. Im szybciej kraje zdecydują się na zmniejszenie produkcji, tym większa pomoc z unijnej kasy. Krajowa Spółka Cukrowa chcąc otrzymać jak największą pomoc zaplanowała zmniejszenie produkcji cukru w kraju kosztem likwidacji plantacji buraka cukrowego m.in. w województwie podlaskim już w tym roku.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze