Jesienią ubiegłego roku w mediach lokalnych poruszony został temat rodziny Krukowskich. Młode małżeństwo z chorym dzieckiem mieszka na niespełna 17 m2. Obok ich mieszkania znajduje się pusty, zaniedbany lokal. Jeśli udałoby się połączyć mieszkania, warunki byłby o wiele lepsze. Dzięki interwencji dziennikarzy oraz przychylności władz miasta i ZMK - udało się!
Państwo Krukowscy z Zambrowa żyją w mieszkaniu o powierzchni 16,5 m2. Gdy nie mieli niepełnosprawnego dziecka, nie widzieli w tym problemu. Niestety Jakub urodził się z małogłowiem. Oznacza to, że dziecko nie może samodzielnie się odżywiać i potrzebuje specjalnego ssaka do usuwania wydzieliny z ust. Dodatkowo nałożyły się na to kolejne problemy. Kuba zachorował na zapalenie płuc i znalazł się na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej, gdzie wykonano zabieg tracheotomii.
Obecnie dziecko wymaga stałej pomocy środowiska medycznego. W tygodniu kilkakrotnie pojawia się u nich lekarz, pielęgniarka i rehabilitantka. W związku z chorobą dziecka w mieszkanku przybyło sporo sprzętu rehabilitacyjnego, udostępnionego przez firmę HELP. Sam sprzęt medyczny i niezbędne akcesoria ledwo mieszczą się w tym ciasnym pomieszczeniu. Dziecko jednak potrzebuje ćwiczeń i rehabilitacji, a do tego potrzebna jest przestrzeń.
Jedyna nadzieja w powiększeniu mieszkania W bloku, w którym mieszkają państwo Krukowsy, po sąsiedzku znajduje się puste mieszkanie. Jego stan jest opłakany. Mama pana Piotra wpadła na pomysł, by skierować prośbę do Zarządu Mienia Komunalnego o połączenie dwóch sąsiadujących ze sobą mieszkań. Gdyby to się udało, łączna powierzchnia mieszkań wyniosła by niecałe 40 m2. To zmieniłoby warunki życia rodziny.
- Niestety, wymogi prawne nie pozwalają na to. – usłyszeli Krukowscy, gdy po raz pierwszy zwrócili się z taką prośbą do Urzędu Miasta.
Tematem jako pierwszy zainteresował się Paweł Chojnowski - dziennikarz Gazety Współczesnej. Gdy tylko opisał sytuację rodziny Krukowskich w Gazecie, redaktor Ewa Sznajder z TVP3 Białystok postanowiła nakręcić o nich reportaż.
Sytuacja zaczęła się zmieniać Józef Przeździecki – prezes Zarządu Mienia Komunalnego w Zambrowie, który od samego początku patrzył na problem od strony etycznej, po wielokrotnych rozmowach z panem Piotrem o możliwości połączenia mieszkań, zdecydował się im pomóc. Ostatecznie 5 marca 2008 r. pan Piotr otrzymał klucze do sąsiadującego mieszkania!
Teraz przed rodziną Krukowskich wiele pracy. Nowe mieszkanie trzeba dostosować do stanu, w którym można będzie w nim zamieszkać. Jeżeli wszystko pójdzie po ich myśli, remont może zakończyć się pod koniec maja.
Państwo Krukowscy, za pośrednictwem Zambrowskiego Portalu www.zambrow.org serdecznie dziękują za wsparcie i pomoc wszystkim osobom, a w szczególności rodzinie, dziennikarzowi Pawłowi Chojnowskiemu i redaktor Ewie Sznajder za zainteresowanie się ich losem i nagłośnienie sprawy. Krukowscy słowa podziękowania kierują również do Burmistrza Kazimierza Dąbrowskiego i Prezesa Zarządu Mienia Komunalnego w Zambrowie Józefa Przeździeckiego, którzy okazali się wyrozumiałymi włodarzami umożliwiając wykorzystanie pustego mieszkania.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze