W związku z niskimi temperaturami odnotowywanymi w minionym tygodniu, które wpłynęły na obniżenie temperatury w mieszkaniach, dwie największe zambrowskie spółdzielnie postanowiły wczoraj włączyć centralne ogrzewanie w blokach.
We wtorek przed południem ciepłe kaloryfery były już w mieszkaniach zarządzanych przez Spółdzielnię Mieszkaniową Nadzieja w Zambrowie. Również Zambrowska Spółdzielnia Mieszkaniowa podjęła decyzję o odkręceniu grzejników.
- Centralne ogrzewanie w naszej Spółdzielni zostało włączone w dniu 16 września - powiedział nam prezes Zambrowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Henryk Kosieradzki.
W dzisiejszych czasach nie ma przepisów uściślających, od kiedy do kiedy powinno być dostarczane ciepło do mieszkań. Prawo Energetyczne opisuje sezon grzewczy jako okres, w którym warunki atmosferyczne powodują konieczność ciągłego dostarczania ciepła w celu ogrzewania obiektów. O rozpoczęciu sezonu decyduje więc indywidualnie każdy odbiorca (w przypadku bloków – odpowiednia spółdzielnia mieszkaniowa, czy zarząd nieruchomościami). To na ich wniosek ciepłownia uruchamia centralne ogrzewanie w konkretnych blokach. Jeśli po kilku tygodniach okaże się, że temperatury ponownie wzrosną, zarządy spółdzielni mogą zdecydować o wstrzymaniu dostaw ciepła.
Obie zambrowskie spółdzielnie, w związku z rozpoczęciem sezonu grzewczego, proszą mieszkańców o odpowiednie uregulowanie termostatów oraz kontrolę szczelności kaloryferów. Jeśli zauważymy jakiekolwiek przeciek, trzeba to jak najszybciej zgłosić administracji odpowiedniej spółdzielni.
Jeśli w Twoim mieszkaniu kaloryfery nie są jeszcze ciepłe, zgłoś to do swego zarządcy. W sprawie włączenia centralnego ogrzewania mieszkańcy nie powinni dzwonić do Ciepłowni Miejskiej.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze