Takie przewrotne pytanie zadała nam nasza czytelniczka. Jak to po co? Nikomu są do niczego nie potrzebne! Mało tego, są niebezpieczne! Jednak jak się okazuje dziura o głębokości kilkunastu centymetrów i szerokości ponad pół metra zagrażająca pojazdom przy ul. Grunwaldzkiej 2, jest ... schronieniem dla czworonogów...
W minionym tygodniu otrzymaliśmy od naszej czytelniczki wiadomość z informacją o dziurze znajdującej się na drodze przy parkingu budynku Grunwaldzka 2. Zdaniem czytelniczki wyrwa w drodze jest na tyle duża, że stanowi zagrożenie dla poruszających się tą drogą samochodów.
- "To nie jest jedynie mój osobisty problem, lecz wszystkich kierowców korzystających z tego przejazdu. Kilka miesięcy temu, po zimie, na przejeździe do apteki i poczty powstała dziura. Dokucza kierowcom i mieszkańcom bloku na ulicy Grunwaldzkiej 2. Mieszkańcy w obawie o zawieszenia swoich samochodów nie parkują w pobliżu olbrzymiej dziury, a kierowcy szerokim łukiem objeżdżają ten otwór. Niestety, kilku kierowców nieświadomych zagrożenia wpadło tam kołami i uszkodziło dość poważnie swoje auta." - pisze do nas czytelniczka.
Faktycznie po wizycie na miejscu zauważyliśmy, że dziura na parkingu wykonanym z kostki brukowej zagraża bezpieczeństwu pojazdów, które w nią wjadą. Wyrwa nie jest w żaden sposób zabezpieczona, ani nawet oznakowana.
Jedyny „pożytek”, to fakt, że w upalne dni zapewnia schronienie bezpańskim psom, które w tym miejscu dokopują się do wilgotnego chłodnego pisaku.
Ponieważ od powstania dziury, do dnia dzisiejszego minęło kilka miesięcy, o sprawę postanowiliśmy zapytać w Urzędzie Miasta Zambrów. Jak powiedziano nam – „urzędnicy do chwili obecnej nie wiedzieli nic o powstałej dziurze”.
Mieszkańcy bloku przy ul. Grunwaldzkiej 2, twierdzą jednak, że w tej sprawie interweniowali telefonicznie w Zarządzie Mienia Komunalnego, który jest spółką miasta Zambrów.
- "Po interwencji telefonicznej do Zarządu Mienia Komunalnego jednej z mieszkanek bloku, zasypano otwór piaskiem i postawiono płotek odgradzający niebezpieczny otwór. Płotek stał dosłownie 10 dni, a potem go zabrano. Dziura zasypana piaskiem została i na nowo straszy." - wyjaśnia czytelniczka.
Po naszym sygnale w magistracie miejscy urzędnicy obiecali zając się tym problemem:
- "Musimy sprawdzić co jest przyczyną powstałego uszkodzenia. Jeżeli okaże się, że uszkodzenie powstało w wyniku znajdujących się pod drogą urządzeń, zgłosimy to danej instytucji, by dokonała naprawy urządzeń oraz nawierzchni. Jeżeli jednak dziura nie powstała z winy urządzeń znajdujących się pod drogą to naprawa zostanie zlecona przez Urząd." - poinformował nas Naczelnik Wydziału Rozwoju Gospodarczego Włodzimierz Łąka.
Jednocześnie naczelnik Łąka zapewnił nas, że do czasu likwidacji uszkodzenia, niebezpieczne miejsce zostanie jak najszybciej oznaczone i zabezpieczone.
Polecamy: :: Półmetek prac na Wądołkowskiej :: Wyremontują drogę do Zakładu Przetwarzania i Unieszkodliwiania Odpadów :: Ul. Wądołkowska zamknięta! Ruszył wyczekiwany remont :: Gmina Szumowo remontuje drogi :: GDDKiA wyremontuje most na Ostrowskiej w Zambrowie
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze