:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



teraz 0°C
powietrze Dobre

prześladowane koty w ROD Pod Długoborzem c.d.


Dodano: 2018-07-06 20:07:28

  • miaupomocy 2018-07-06 20:07:28

    W końcu kwietnia zamieściłam post opisujący okrutne praktyki, stosowane przez niektórych prymitywnych przeciwników kotów w ogródkach działkowych Pod Długoborzem jak trucie, zastawianie pułapek, strzelanie do kotów (co dotyczy także błąkających się tam psów). Wkrótce mój post zniknął. Wydawało się jednakże, że odniósł skutek, że prześladowanie ustało. Koty przychodziły do jedzenia, zachowywały się spokojne. Niestety, to były pozory, chwilowa przerwa. Po kilku tygodniach sytuacja wróciła do obowiązującej w tym ogrodzie normy. Szczególnym wyrazem okrucieństwa prymitywnych okrutników jest to, co spotkało tego uroczego, młodego kotka, którego zdjęcie zamieszczam. To ledwie roczny kociak. Jeszcze przed tygodniem biegał. Jeszcze kilka dni temu przyszedł do jedzenia, chociaż widać było, że jest zastraszony, że boi się ludzi, nawet mnie, osoby która regularnie podawała mu karmę. Potem zniknął. W środę rano przywlókł się na moją działkę. Nie mógł chodzić. Zawiozłam do lecznicy. Prześwietlenia wykazały, że ma złamane obie tyle łapki.Dzięki pomocy Fundacji Dla Zwierząt Jedno Serce Nie Da Rady obecnie kotek jest w klinice Boliłapka w Białymstoku, gdzie przechodzi operację. Fundacja potrzebuje pieniędzy na sfinansowanie leczenia. Osoby wrażliwe na los zwierząt, przeciwne bestialstwu, jakie ma miejsce m.in. w ROD Pod Długoborzem, bardzo proszę o przekazanie wsparcia na rzecz Fundacji na leczenia kota. Nr konta znajdziecie Państwo na stronie Fundacji. Ja ciągle liczę także na to, że sprawiedliwość boska, nie będzie jedyną karą, jaka spotka okrutników. Że wcześniej doczekają się reakcji organów ścigania i sankcji przewidzianych ustawą o ochronie zwierząt. Proszę Państwa o nie przechodzenie obojętnie wobec okrucieństwa wobec zwierząt, o reagowanie na nie, o informowanie organów ścigania o takich faktach, o ludziach, którzy się dopuszczają bestialstwa.   

    odpowiedz cytuj
  • miaupomocy 2018-07-06 20:10:43

    Przepraszam, zdjęcie dodało się \"do góry nogami\", nie wiem dlaczego i nie umiem tego zmienić. 

    odpowiedz cytuj
  • mageda 2018-07-06 20:58:44

    W imieniu Fundacji dla zwierząt Jedno Serce Nie Da Rady bardzo prosimy o wsparcie.
    Koszt operacji 1300 zł. Kocurek na ten moment przebywa w lecznicy Boliłapka.

    Oprócz dwóch złamanych tylnych łap, dodatkowo w lewej tylnej łapie musiał mieć usuniętą główkę kości udowej.
    Do tego tasiemiec i świerzbowiec.

    Prosimy o najdrobniejsze wpłaty.
    Konto: Bank BGŻ BNP Paribas : 08 2030 0045 1110 0000 0421 8200
    PL - IBAN
    PPABPLPKXXX - SWIFT
    PayPal: [email protected]
    Z dopiskiem - kocurek z Zambrowa

    odpowiedz cytuj
  • mageda 2018-07-06 21:34:21

    Fundacja utworzyła zbiórkę, którą można wesprzeć.
    Oprócz tego, można wysłać tradycyjny przelew na konto.

    https://pomagam.pl/kocurekzZambrowa

    odpowiedz cytuj
  • malfas 2018-07-07 13:21:01

    temat nie zniknął, jest na 11 stronie, tak po prostu działa forum, został zepchnięty bo nie było w nim nowych wypowiedzi
    mam nadzieje że kocurek wróci do zdrowia i znajdzie dobry dom gdzie ktoś go pokocha i nie pozwoli więcej na cierpienie

    odpowiedz cytuj
  • miaupomocy 2018-07-07 15:01:47

    Mam taką nadzieję, że kotek wróci do zdrowia i znajdzie troskliwych opiekunów. Ale póki co, czeka go jeszcze wielotygodniowe cierpienie i leczenie, za które trzeba zapłacić. Obecnie kotek ma w łapkach druty, które zostaną wyjęte dopiero, gdy kości się zrosną. 

    odpowiedz cytuj
  • panda 2018-07-08 02:08:40

    Tu to chyba tylko #temat dla uwagi by pomógł. Zarzad ogrodu udaje ze nic nie wie a za dokarmianie kotów grozi odcięciem prądu. Sadystów nikt za rękę nie złapał i w oczy się śmieją a policja.....kotów na ogrodzie pilnowac nie bedzie. 

    odpowiedz cytuj
  • miaupomocy 2018-07-08 11:43:15

    Większość działkowców zna tych ogrodowych zwyrodnialców - miłych sąsiadów, skorych do rozmów, pomocy, chichotów. Wystarczy tylko dobrze patrzeć i słuchać. Niektórzy publicznie nawołują do przestępstwa, do mordowania kotów, co miało miejsce choćby na dorocznym zebraniu działkowym w kwietniu ubiegłego roku. W obecności kilkudziesięciu zebranych działkowców okrutnicy z naszej alejki Malinowej krzyczeli, aby strzelać do kotów. Grożą za to sankcje karne, ale ani nasz zakłamany zarząd, ani nikt inny z uczestników zebrania nie złożył zawiadomienia o przestępstwie i nie zaprotestował. Zwyrodnialcy czują się więc bezkarnie. Nie dalej niż 18 kwietnia tego roku, członek zarządu, pan T. Ł. nie bacząc na obecność osoby postronnej spoza ogrodu, głośno wygrażał mi, że wystrzelają wszystkie koty, a ja i tak im nic nie udowodnię i nie znajdę zabitych zwierzaków. Problem w tym, że wielu ludzi w ogrodzie wie o bestialstwie tych fałszywych pseudo-katolików, uczestniczy w rozmowach dotyczących polowania na koty i psy, słyszy i widzi, jak odstrzeliwane są zwierzaki, ale nie potępia zwyrodnialców, tylko się z nimi przyjaźni. Ba, są tacy, co używają swoich przyprowadzanych do ogrodu psów do szczucia i polowania na koty.Pocieszające natomiast jest to, że oprócz okrutników, jest masa ludzi wrażliwych na krzywdę zwierząt. Fundacja Jedno Serce Nie Da Rady w jeden dzień zebrała pieniądze na opłacenie przeprowadzonej, kosztownej operacji. Dziesiątki ludzi wpłaciło swoje datki ! Bardzo jestem im wdzięczna. Ale to jeszcze nie koniec leczenia. A po wyzdrowieniu kotkowi potrzebny będzie bezpieczny dom, bo lepiej byłoby, gdyby nie wracał do ogrodu, w którym urodził się, wychował i gdzie spotkało go takie okrucieństwo. Jeżeli ktoś zechce przygarnąć Dyzia lub zna ludzi, którzy zechcą się nim zaopiekować, proszę się odezwać. 

    odpowiedz cytuj
  • miaupomocy 2018-07-08 11:51:50

    Dodać trzeba, że wielkiej pomocy udzieliło także Zambrowskie Centrum Weterynaryjne, gdzie kotek przebywał pod opieką Pań Aleksandry i Marty od środy do czasu przewiezienia do Boliłapki i gdzie będzie pod fachową opieką po powrocie z Białegostoku. 

    odpowiedz cytuj
  • gusia 2018-07-10 19:34:53

    Mam tam działkę. Dokarmiamy potrzebujące koty i psy przez cały rok. Nie interesuje mnie zdanie zarządu w tej kwestii, nie boję się, że ktoś odłączy mi prąd. Uważam, że takie straszenie jest śmieszne. Nie miałam tylko pojęcia, że wsród działkowiczów są ludzie (bestie) zdolne do takich czynów. Chętnie zaangażuję się w działania przeciwko takim osobom oraz w pomoc na rzecz bezdomniaków. Proszę o jakiś kontakt z założycielką wątku. Pozdrawiam.

    odpowiedz cytuj
  • miaupomocy 2018-07-15 12:17:17

    Wiem, że ogrodzie jest trochę ludzi dokarmiających koty. Niektórych znam. Najgorsze jest jednak to, że ton nadają zwyrodnialcy, bezkarnie i bez specjalnego ukrywania się, przeganiający, straszący i mordujący koty, którzy rozpuszczają albo wierzą w opowiadane przez innych niestworzone, wymyślone historie o rzekomo wielkich szkodach czynionych przez koty na działkach. Kiedy na ubiegłorocznym ogólnym zebraniu działkowców prezes zainicjowała nagonkę w sprawie kotów, byłam jedyną osobą, która miała odwagę wstać i zabrać głos w ich obronie. Zostałam zlinczowana - wrzask podniosły osoby w części związane z zarządem i przez niego napuszczone. Zwyrodnialcy głośno nawoływali do mordowania kotów i wymieniali się pomysłami na ich unicestwienie. Przecież robili to publicznie, w obecności kilkudziesięciu działkowców obecnych na zebraniu. Publiczne nawoływanie do przestępstwa, a takie miało wówczas miejsce, jest karane. Polskie prawo stanowi, że każdy, kto wie o przestępstwie, ma obowiązek o tym informować odpowiednie organy. Dlaczego nikt tego nie zrobił, dlaczego zwolennicy kotów milczeli i milczą? Tym bardziej cieszę się, że wreszcie odezwał się ktoś, kto podobnie jak ja, dokarmia działkowe biedy. Odnosząc się do wniosku o kontakt, mogę rozważyć podanie na forum mojego nr telefonu, chociaż wiele osób w ogrodzie zna mnie i wie, gdzie mam działkę. Staram się na niej bywać codziennie, więc można mnie tam spotkać. 

    odpowiedz cytuj
Reklama


Reklama




 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zambrow.org, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

MARKOMP z siedzibą w Zambrów 18-300 , Bema 2B

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"