:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



  25°C bezchmurnie

Proponowana przePIS sieć szpitali może wykończyć system zdrowia Ma zostać wprowadzona trzecia obniżka wyceny świadczeń kardiologicznych.Czy życie pacjentów ze stanem przed zawałowym jest zagrożone???


Dodano: 2017-10-20 21:29:37

odpowiedz cytuj
pędziwiatr dodano: 2017-10-20 21:29:38
Wielkopolska kardiologia w sieci szpitali

Duże emocje wśród lekarzy i pacjentów wzbudzają tegoroczne zmiany w finansowaniu systemu ochrony zdrowia. Odczuwa je kardiologia, dziedzina szczególnie bliska ludzkiemu sercu. Jak na tle innych województw wypada wielkopolska kardiologia i czego mogą spodziewać się pacjenci w związku ze zmianami w finansowaniu?
Po dwukrotnej drastycznej obniżce wyceny świadczeń kardiologicznych w ostatnich kilkunastu miesiącach ma zostać wprowadzona kolejna, trzecia już redukcja wyceny świadczeń kardiologicznych w zakresie niestabilnej dusznicy bolesnej, a więc stanu przedzawałowego.

Zdecydowana większość szpitali posiadających oddziały kardiologiczne, pogłębi swoje zadłużenie i być może stanie na skraju bankructwa. Zaledwie kilka miesięcy temu, w pierwszej połowie roku, te same ośrodki zmagały się z niepokojem, czy zostaną zakwalifikowane do sieci szpitali i czy będą mogły nadal leczyć swoich pacjentów. Dziś, kiedy znamy już wyniki konkursów, warto zobaczyć jak ta sytuacja wygląda w Wielkopolsce? Które z jednostek kardiologicznych w tym województwie pozostały poza siecią szpitali?

- Na szczęście wszystkie ośrodki kardiologiczne w naszym województwie, w tym te posiadające pracownie zabiegowe, znalazły się w sieci szpitali, zatem nie powinny mieć problemów z uzyskaniem kontraktu na najbliższe lata. Niestety nadal niewiadomą jest jakie będzie finansowanie tych jednostek od października br. - tłumaczy prof. Maciej Lesiak, Kierownik Katedry i I Kliniki Kardiologii Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, dyrektor X Jesiennego Spotkania Kardiologicznego.
W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy polska kardiologia, a szczególnie kardiologia inwazyjna, doświadcza kolejnych obniżek wycen świadczeń, w tym tych bezpośrednio ratujących życie.

- Jest to dla nas niezrozumiałe, ponieważ od dawna środki przeznaczane na kardiologię były niewystarczające i znacząco mniejsze niż chociażby u naszych sąsiadów, jak Słowacja i Czechy, nie wspominając już o przepaści dzielącej nas od bogatszych krajów Europy. Mimo że z ust Ministra Zdrowia nie raz słyszeliśmy wiele pochwał. Nie przekłada się to jednak w żaden sposób na poprawę sytuacji pacjentów. Możemy już śmiało powiedzieć, że idziemy w bardzo złym kierunku, ponieważ jeszcze większe niedofinansowanie kardiologii musi przełożyć się na zdrowiu publicznym, ponieważ choroby układu krążenia to najwięksi zabójcy naszych rodaków" - dodaje prof. Lesiak.

W samej Wielkopolsce zmiany w finansowaniu będą dla pacjentów widoczne. Przełoży się to na liczbę leczonych pacjentów. Czy w jednostkach kardiologicznych będzie można leczyć tak samo dużą liczbę pacjentów?
- Niestety, wygląda na to, że nie. Ostatnia decyzja prezesa NFZ, o wyłączeniu zabiegów leczenia pacjentów z niestabilną dławicą piersiową z puli zabiegów bezlimitowych jest bardzo szkodliwa, bowiem bezpośrednio doprowadzi do zmniejszenia dostępności Polaków do procedur, które nierzadko ratują życie lub przynajmniej pozwalają uniknąć zawału serca. Decyzja obowiązuje już od 1 października - tłumaczy prof. Lesiak.

Pacjenci i lekarze z niepokojem patrzą na końcówkę tego roku. I chodź w Wielkopolsce wszystkie ośrodki zakwalifikowały się do sieci szpitali, a sama jakość leczenia kardiologicznego jest na bardzo dobrym poziomie, to może nie wystarczyć funduszy na pomoc równie dużej liczbie pacjentów jak to było w latach ubiegłych. Społeczeństwo się starzeje, a liczba osób z chorobami serca i naczyń rośnie, z niecierpliwością czekamy więc, co przyniosą kolejne miesiące.


[B]Bardzo ciekawy artykuł pojawił się na www.wp.pl. Zachęcam do przeczytania i refleksji. Jest to temat bardzo ważny, gdyż dotyczy zdrowia i życia wielu ludzi. Jak widać minister przez 2 lata nie znalazł dobrego rozwiązania. A wprowadzając system szpitali narobił więcej bałaganu niż PO. Zapomniał, że nazywać służbę zdrowia można w różny sposób, i to nic nie zmieni. Potrzeba dobrych i systemowych rozwiązań oraz pieniędzy, bez których możemy sobie tylko pogdybać. Minister Radziwił ganił poprzedni rząd i ministra zdrowia lecz nadal nie znalazł żadnej recepty na uleczenie służby zdrowia. [/B][U][/U]
odpowiedz cytuj
Niezależny dodano: 2017-10-21 08:55:11
W poznańskim jest mało moherów,więc i kasy mniej potrzeba.Część kasy powędrowała do Lichenia i Torunia,a poznaniacy to drugi sort.
odpowiedz cytuj
xyz dodano: 2017-10-21 22:12:52
wyceny procedur trzeba urealniać
odpowiedz cytuj
bokser dodano: 2017-10-22 18:21:14
W jaki sposób? 25 lat minęło i nie znaleziono takiego technologa coby wycenił usługi zdrowotne. Wydaje się tu właściwym matematyk aktuarialny. który oszacuje całościowo ryzyko zachorowania i potrzebne pieniądze w systemie, lub niewidzialna ręka rynku. Trzeciego wyjścia nie ma!!!
odpowiedz cytuj
zibi dodano: 2017-10-23 05:20:58
Jest mnóstwo miejsc w służbie zdrowia gdzie robi się przysłowiowe wały. Trzeba zacząć płacić za rzeczywiste wykonanie procedury medycznej a nie wzięte z nieba. Mój przykład. Po operacji wizyty w przychodni chirurgicznej - po zarejestrowaniu się w systemie, sprawdziłem, chyba z osiem wizyt wpisanych które w ogóle się nie odbyły. A takich przykładów można mnożyć. Cała sytuacja miała miejsce w renomowanym szpitalu w mieście wojewódzkim, ale pewnie w Zambrowie również taki proceder jest praktykowany. Najlepiej byłoby wprowadzić kartę pacjenta i po każdej wizycie lekarz musiałby umieścić ją w czytniku aby została zatwierdzona procedura z którą zostałoby zapłacone.
odpowiedz cytuj
Kaczyński dodano: 2017-10-23 12:39:44
Jest dobra zmiana,może zrobia porządek w służbie zdrowia.
odpowiedz cytuj
xyz dodano: 2017-10-23 14:12:30
[cytat]Jest mnóstwo miejsc w służbie zdrowia gdzie robi się przysłowiowe wały. Trzeba zacząć płacić za rzeczywiste wykonanie procedury medycznej a nie wzięte z nieba. Mój przykład. Po operacji wizyty w przychodni chirurgicznej - po zarejestrowaniu się w systemie, sprawdziłem, chyba z osiem wizyt wpisanych które w ogóle się nie odbyły. A takich przykładów można mnożyć. Cała sytuacja miała miejsce w renomowanym szpitalu w mieście wojewódzkim, ale pewnie w Zambrowie również taki proceder jest praktykowany. Najlepiej byłoby wprowadzić kartę pacjenta i po każdej wizycie lekarz musiałby umieścić ją w czytniku aby została zatwierdzona procedura z którą zostałoby zapłacone.[/cytat]

rozwiązanie z kartą pacjenta jest na tyle proste i skuteczne że pewnie nie prędko zostanie zrealizowane
odpowiedz cytuj
Kaczyński dodano: 2017-10-23 14:20:58
[cite user="xyz" date="23.10.2017 14:12"]

rozwiązanie z kartą pacjenta jest na tyle proste i skuteczne że pewnie nie prędko zostanie zrealizowane [/cite
A niby dlaczego ? jest dwa lata dobrej zmiany,wiec czas na zmiany ucieka.Skoro proste i skuteczne,to dlaczego tow. doradco xyz rząd tego nie wprowadza ?
odpowiedz cytuj
xyz dodano: 2017-10-23 15:46:59
aleś ty głupiutki

jest coś takiego jak opór materii pewne układy i zależności,
niestety przy zmianie władzy nie zmienia się 100% ministerialnych urzędników, przykładem niech będzie temat leczniczej marihuany,
witaminy C w leczeniu sepsy i wielu innych
odpowiedz cytuj
bokser dodano: 2017-10-23 19:51:41
[cite user="xyz" date="23.10.2017 14:12"]

rozwiązanie z kartą pacjenta jest na tyle proste i skuteczne że pewnie nie prędko zostanie zrealizowane [/cite]

aleś ty głąb!!!

gdyby karta pacjenta była panaceum na powszechny dostęp do lekarzy, to na tej samej zasadzie można by wszystkich Polaków zaopatrzyć w karty bankomatowe i będziemy w dostępie do mamony przed Luksemburgiem!!! Zasługujesz na Nobla z ekonomii, to dziw, że jeszcze nikt Cię nie zgłosił.
odpowiedz cytuj