:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



  6°C słabe opady deszczu

Słowo leczy i kaleczy...

Któż z nas nie plotkował? Istnieje jednak takie słowo którym można bardziej zranić człowieka – zabić jego dobre imię, reputację – a jest nim oszczerstwo. O ile w plotce jeszcze jest część prawdy, o tyle w oszczerstwie tej prawdy po prostu nie ma, jest to fałszywa wiadomość która doszczętnie rani życie bliźniego.

Zauważyłem że w naszym mieście Zambrowie wydaje się istnieć taki problem, kiedy to niewinne osoby bywają krzywdzone oszczerstwem, epitetem nie mającym odbicia w rzeczywistości.

Rozejrzyjmy się - kogo oczerniamy w naszym mieście?

  • Młodego jąkającego się chłopaka z koszar/mazowieckiej, którego znamy tylko z oszczerczego wyzwiska (a oceniamy go kłamliwie jedynie po jego nietypowym wyglądzie, lub po tym że ktoś na niego coś wymyślił)?
  • Sąsiada, współpracownika, a może jakąś osobę na stanowisku...?

Nie zależnie kogo i z jakiego powodu, warto więc podjąć refleksję: Co byśmy zrobili na miejscu osoby zniesławionej?

 

Niejednokrotnie oczerniamy kogoś w internecie, tak mało przecież potrzeba. Jedno zdjęcie, fotomontaż, napisane wyzwisko, to wszystko czego potrzeba, by wiele osób w danym mieście oczernioną osobę zaczynało kojarzyć z kłamliwym hasłem napisanym pod jej zdjęciem...

Kto odpowie za to przestępstwo? Kto odpowie za zniszczone życie i dobre imię wielu osób? Zlokalizowanie i ukaranie sprawców jest trudne, nawet jeśli osoba oczerniona znajdzie oczerniające ją materiały w internecie i zgłosi to odpowiednim służbom kierując się art. 212 § 1 i § 2 Kodeksu Karnego, musi minąć wiele czasu by sprawcy zostali ukarani. Często jest tak, że raczej nie dochodzimy sprawiedliwości właśnie z uwagi na trudności z identyfikacją sprawców oszczerstwa, kto naprawi dobre imię ludzi którzy padli ofiarą głupiego żartu?!

 

Co na to Bóg, to pytanie powinni zadać sobie osoby wierzące które znają dekalog, zwłaszcza te chodzące do kościoła. Bo ludzie nawet nie wyjdą z kościoła a już oczerniają bliźniego którego widzą!   Niemniej nie zależnie czy jesteśmy wierzący czy nie, etyka mówi nam, że oszczerstwo jest czynem nieludzkim! Czyżby zatem człowiek stał się tyranem? Podejmijmy refleksję.

 

Morał z tego taki: Jeśli osobiście nie znamy człowieka którego zniesławiamy, a oceniamy go jedynie po jego zewnętrznym wyglądzie, lub powtarzamy na niego oszczertwa wymyślone przez innych, to może warto podejść i go zapytać, czy to co na niego mówią jest prawdą czy nie... okaże się w większości przypadków że wyśmiewamy i oczerniamy niewinnego człowieka.

 

Warto dodać że zmaganie się ze złą i kłamliwą opinią na swój temat nie powinno nam przesłaniać wszystkiego, kłamstwo choć bolesne nie musi determinować naszego postępowania. Dlatego pomimo wszystko, warto wyjść na przeciw kłamliwej opinii, żyć pełnią życia i na przekór iść do przodu. Warto również z dystansem poruszać ten temat, co niniejszym uczyniłem, aby uczulić drugiego człowieka na to by nie oceniał pochopnie bliźniego. Pozdrawiam serdecznie czytelników Zambrow.org

Autor: PŻ

Słowo leczy i kaleczy... komentarze opinie

  • Grażyna - niezalogowany 2018-09-20 16:25:50

    Witaj. Ludzie potrafią zaszczuć człowieka, komentują w złych słowach wszystko co zrobisz . Nic im się nie podoba, a niepełnosprawni i ich opiekunowie muszą z tym się zmierzyć . Najlepiej nie zwracać uwagi, ignorować i robić swoje. Doszłam do wniosku ,że jest to tylko ( albo aż) zazdrość albo więcej - zawiść. Zazdroszczą wszystkiego - dobrego wyglądu, wyjazdów a nawet 1 %, a przecież nikt na siłę z ich kieszeni nie zabiera - nie chcesz nie dawaj ! Pozdrawiam.

  • Patryk 2018-09-30 18:40:05

    Czasami nie da się nie zwracać uwagi na tych ludzi, mimo to jakoś staram się nie reagować na ludzką głupotę której eskalacją jest właśnie to niesłuszne wyśmiewanie. Np. wczoraj szedłem ulicą JPII a dziś szedłem Mazowiecką, (byłem ubrany w granatowe spodnie i granatową kurtkę) i było kilka osób które się ze mnie wręcz śmiały...czy ja naprawdę jestem taki śmieszny? …...chcę między innymi napisać tym ludziom i mam nadzieję że to przeczytają -----Nie jestem taki jak mnie ludzie nazywają, podkreślam nie jestem pedałem! I nie byłem------Po prostu ktoś mnie kiedyś oczernił, i ludzie w to uwierzyli i teraz powtarzają te wyzwiska........Mam dziewczynę i jestem normalnym facetem, mimo że cierpię na różne choroby i nie mogę normalnie mówić bo się mocno jąkam. Ludzie zaszczuliście mnie jakimiś kłamstwami, wyzywacie mnie a mnie w ogóle nie znacie!

Dodajesz jako: Zaloguj się