:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



  13°C słabe opady deszczu

Po nieudanej prowokacji dziennikarka odpowie przed sądem

policja, nieudanej prowokacji dziennikarka odpowie przed sądem - zdjęcie, fotografia

Dwa zarzuty postawiono reporterce ogólnopolskiej telewizji za dziennikarską prowokację przeprowadzoną na zambrowskich policjantach. Kobieta jeszcze w kwietniu za swoje czyny odpowie przed Sądem Rejonowym w Zambrowie.

Przypominamy, że 11 stycznia do dyżurnego policji w Zambrowie zadzwoniła kobieta podając się za urzędniczkę gabinetu jednego z wiceministrów MSWiA. Zgłaszająca, która twierdziła, że zepsuł jej się samochód, nalegała i oczekiwała podwiezienia jej służbowym pojazdem do hotelu lub warsztatu.

Zambrowscy mundurowi postanowili sprawdzić, kto oczekuje przyjazdu radiowozu i podwiezienia do hotelu. Po przyjechaniu na miejsce rzekomej awarii samochodu (ul. Białostocka), funkcjonariusze zastali stojącą przy drodze kobietę i przeprowadzili z nią krótką rozmowę dotyczącą charakteru pomocy, po czym ją wylegitymowali. Jak się okazało, w rozmowie telefonicznej z dyżurnym kobieta podała inne dane niż policjantom na miejscu rzekomej awarii.

Kobieta w rozmowie z funkcjonariuszami cały czas usiłowała wymóc na nich podwiezienie radiowozem do hotelu bądź warsztatu. Policjanci zaś od samego początku rozmowy dążyli do uzyskania informacji o niesprawnym pojeździe i w tym celu, po sprawdzeniu kobiety w policyjnym systemie, udali się wraz z nią nie radiowozem, a pieszo w kierunku miejsca, gdzie miał być zaparkowany jej pojazd. Po kilkunastu metrach kobieta zatrzymała się i oświadczyła, że takiego pojazdu nie ma, a ona jest dziennikarką jednej z ogólnokrajowej telewizji, okazując legitymację prasową. Po tym, jak zorientowała się, że interwencja nie pójdzie po jej myśli, przyznała, że cała sprawa jest prowokacją dziennikarską. Jak powiedziała, sytuacja ta miała na celu sprawdzenie, czy policyjne pojazdy służą urzędnikom za taksówki i są na każde zawołanie. 

Sprawę tę zambrowska policja skierowała do Sądu Rejonowego w Zambrowie. Jak informuje nas oficer prasowy sierż. szt. Agnieszka Predko, dziennikarce przedstawiono dwa zarzuty. Dotyczą one przekroczenia kodeksu wykroczeń: art. 65 § 1 (wprowadzenie w błąd organu co do własnej tożsamości oraz miejsca zatrudnienia) i art. 66 § 1 (wywołanie niepotrzebnej czynności). Dziennikarce grozi kara grzywny, aresztu lub ograniczenia wolności. Rozprawa zaplanowana jest na 21 kwietnia.

Polecamy:
:: Dziennikarska prowokacja z udziałem policji w Zambrowie

:: Policjanci uratowali kobietę z zadymionego budynku
:: Kolizja trzech pojazdów w Zambrowie [foto]
:: Poszukiwany właściciel agresywnego psa [foto]
:: Pies dotkliwie pogryzł dziecko w Zambrowie
:: Dożywocie dla porywaczy 15-latki?
:: Kolizja dwóch ciężarówek na „ósemce” [foto]
:: Czy wiesz co robi Twoje dziecko w sieci? Policja apeluje!
:: Porwanie nieletniej niedaleko Zambrowa. Prawdopodobnie doszło do gwałtu
:: Na wagarach z e-papierosami
:: Motocyklista wylądował na słupie energetycznym [foto]
:: Kronika kryminalna z dnia 21 marca 2017 r.

Po nieudanej prowokacji dziennikarka odpowie przed sądem komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się